To była koronkowa, wielomiesięczna operacja podlaskich i mazowieckich służb. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Białegostoku oraz policjanci z Wołomina rozbili potężną, zorganizowaną grupę przestępczą. Gang zajmował się praniem brudnych pieniędzy oraz masowym wystawianiem fikcyjnych faktur VAT, oszukując Skarb Państwa na miliony złotych. W skoordynowanej akcji zatrzymano dziewięć osób, w tym jedną spektakularnie na warszawskim lotnisku.
Wielomiesięczne, dyskretne śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wołominie doprowadziło do jednoczesnego uderzenia w kilku miejscach na terenie województw mazowieckiego i łódzkiego. Akcja miała miejsce w połowie czerwca. Najbardziej widowiskowy przebieg miało zatrzymanie jednego z podejrzanych mężczyzn na Lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Kajdanki na jego rękach zatrzasnęły się tuż po wylądowaniu samolotu, którym wracał do kraju – w akcji brali udział wołomińscy policjanci w asyście Grupy Interwencji Specjalnych Straży Granicznej. Łącznie w ręce mundurowych wpadło 9 osób, a Skarb Państwa stracił przez ich działalność ponad 5 milionów złotych.
Podczas masowych przeszukań mieszkań i siedzib spółek powiązanych z przestępczym procederem, agenci zabezpieczyli twarde dowody. W ręce śledczych wpadła obszerna dokumentacja finansowa oraz dziesiątki urządzeń elektronicznych. Ponadto funkcjonariusze Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego oraz policji przejęli ogromną ilość gotówki – w różnych walutach zabezpieczono równowartość ponad pół miliona złotych.
Zatrzymani usłyszeli już prokuratorskie zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wystawiania lewych faktur oraz prania brudnych pieniędzy. Wobec pięciu kluczowych podejrzanych Sąd Rejonowy w Wołominie zastosował bezwzględny, trzymiesięczny areszt tymczasowy. Pozostała czwórka została objęta dozorem policji i zakazem kontaktowania się. Sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Podejrzanym grożą gigantyczne kary – w więzieniu mogą spędzić od 3 do nawet 20 lat.
Proceder wystawiania „pustych” faktur VAT to wciąż potężny problem, który uderza w legalnie działających przedsiębiorców z naszego regionu. Czy Waszym zdaniem kary grożące członkom takich grup – do 20 lat więzienia – są wystarczająco surowe, by odstraszyć finansowych oszustów?
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze