W Hajnówce w minioną sobotę, 4 maja, rowerzystka została potrącona na przejściu dla pieszych. W wyniku tego zdarzenia trafiła do szpitala. Okazało się, że kierowcą, który ją potrącił był były premier Włodzimierz Cimoszewicz, obecnie kandydat Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego z okręgu nr 4 obejmującego Warszawę.
Bardzo krótko po południu w minioną sobotę Policja przekazała krótki komunikat dotyczący zdarzenia drogowego w Hajnówce. Komunikat, jakich wiele niemal każdego dnia. Wciąż gdzieś w regionie zdarzają się kolizje, stłuczki, na szczęście rzadziej poważne wypadki drogowe. W każdym razie w Hajnówce doszło do potrącenia rowerzystki na przejściu dla pieszych.
- Na terenie Hajnówki miało miejsce zdarzenie drogowe z udziałem pojazdu osobowego marki VW Passat oraz roweru. Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do potrącenia na oznakowanym przejściu dla pieszych. Rowerem kierowała kobieta, lat 70. Kierowca – mężczyzna, lat 68. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Kobieta trafiła do szpitala. Policjanci obecnie wyjaśniają dokładny przebieg zdarzenia – przekazała Edyta Wilczyńska z zespołu prasowego podlaskiej policji.
Choć Policja o tym nie informowała w komunikacie, to szybko ustalono personalia kierowcy. Okazał się nim być Włodzimierz Cimoszewicz, były premier, który obecnie ubiega się o mandat do Parlamentu Europejskiego z list Koalicji Europejskiej. Tyle, że nie w okręgu wyborczym, w którym mieszka, a w Warszawie. I jak już przekazaliśmy ustami Policji, Włodzimierz Cimoszewicz był trzeźwy w trakcie zdarzenia, ale mundurowi będą musieli jeszcze ustalić jak do niego doszło. Były premier wydał jeszcze minionej soboty oświadczenie, w którym ubolewa nad tym co się stało.
„W dniu dzisiejszym 4 maja w godzinach porannych doszło w Hajnówce do przykrego zdarzenia z moim udziałem. Kierując samochodem, potrąciłem przejeżdżającą przez przejście dla pieszych rowerzystkę. Na szczęście, dzięki mojej niewielkiej prędkości 30 kilometrów na godzinę, poszkodowana Pani odniosła niegroźne obrażenia. Udzieliłem jej natychmiastowej pomocy i po przekonaniu o konieczności poddania się badaniu lekarskiemu została ona odwieziona do szpitala. W tej chwili znajduje się w domu. Wyrażam ubolewanie z powodu tego zdarzenia i szczególne współczucie poszkodowanej. Jest mi bardzo przykro z powodu tego niefortunnego wydarzenia w dniu jej urodzin. Pewnym usprawiedliwieniem był fakt jazdy pod słońce. Nie wykluczam również, że bolesna dla mnie informacja sprzed dwóch dni o wykryciu u mnie choroby nowotworowej mogła mieć wpływ na moje samopoczucie” – przekazał w imieniu byłego premiera syn Tomasz, poseł Platformy Obywatelskiej.
Starsza kobieta, potrącona rowerzystka, po badaniach lekarskich została zwolniona ze szpitala do domu. Okazało się, że nie było konieczności zatrzymywania jej na dłużej w placówce medycznej.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: GSV)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo wszystkim jest przykro z powodu choroby pana Cimoszewicza.
Limuzynę z kierowca i borowika mu dajcie tyle ich macie.
Nie wolno jeździć rowerem przez przejście dla pieszych !!!
Bardzo wszystkim jest przykro z powodu choroby pana Cimoszewicza.
Limuzynę z kierowca i borowika mu dajcie tyle ich macie.
Nie wolno jeździć rowerem przez przejście dla pieszych !!!