Reklama

Za dwa lata mieszkańcy Sokółki przejadą nowym wiaduktem

Na ten wiadukt mieszkańcy w Sokółce czekali od lat. Już wiadomo, że pojadą nim za dwa lata. W miniony piątek, 29 marca, podpisana została umowa z wykonawcą, który zrealizuje bezpieczną przeprawę przez tory kolejowe. Całość ma się zamknąć w kwocie powyżej 60 milionów złotych.

Nowy wiadukt nad torami kolejowymi w Sokółce to ważna inwestycja z punktu widzenia mieszkańców tej miejscowości. Od lat zabiegali o bezpieczną przeprawę przez tory kolejowe. A ważna to inwestycja głównie dlatego, że tory przecinają Sokółkę, stąd kiedy przejeżdża pociąg, wielu kierowców musi stać w sznurach aut. Sytuacja jest dokuczliwa tym bardziej, że pociągów jest sporo, podobnie jak i samochodów, które zmierzają w stronę przejścia granicznego z Białorusią. Dlatego nowy wiadukt usprawni nie tylko ruch w mieście, ale poprawi też bezpieczeństwo kierujących i pieszych. I właśnie na ten aspekt bezpieczeństwa zwracał uwagę marszałek województwa podlaskiego, który w miniony piątek, 29 marca, podpisał umowę z wykonawców inwestycji, jako jedna ze stron.

- Budowa wiaduktu w Sokółce to inwestycja, która nie tylko usprawni komunikację, chociaż jest to niewątpliwie bardzo ważny aspekt tego przedsięwzięcia, ale przede wszystkim poprawi bezpieczeństwo w ruchu drogowym na tym odcinku. Przejazd, który jest tam obecnie takiego komfortu nie zapewnia – mówił podczas konferencji prasowej przed podpisaniem umów marszałek Artur Kosicki.

Reklama

Marszałek to tylko jedna ze stron, ponieważ inwestycję sfinansują jeszcze Polskie Linie Kolejowe. Wcześniej burmistrz Sokółki deklarowała wsparcie budowy wiaduktu z budżetu miasta w kwocie około 2 milionów złotych. W miniony piątek, podczas podpisywania umowy z wykonawcą, przekazano jednak, że 45 mln złotych pochodzić będzie z budżetu województwa podlaskiego, a blisko 11 mln złotych (netto) pokryć będzie musiało PKP Polskie Linie Kolejowe. Burmistrz Sokółki, obecna przy podpisaniu umowy mówiła, że miejsce, w którym będzie budowany wiadukt, to główny i newralgiczny punkt w ruchu drogowym.

- Dziennie przejeżdża tamtędy około siedmiu tysięcy samochodów – jest on niebezpieczny dla kierowców i dla pieszych. Wiadukt pozwoli na swobodne i bezpieczne przemieszczanie się pomiędzy obiema częściami miasta – mówiła burmistrz Sokółki Ewa Kulikowska.

Reklama

Sam wiadukt usprawni ruch w kierunku północ – południe i z pewnością ułatwi też przejazd kierowcom zmierzającym do lub od strony przejścia granicznego w Kuźnicy. Inwestycja ta, jak wspomnieliśmy, była oczekiwana od wielu lat, liczonych w zasadzie już w dziesiątkach. Dopiero od kilku lat prace nabrały nieco więcej tempa, a już w ostatnich miesiącach przybrały na sile tak bardzo, że w efekcie udało się podpisać umowę na jej wykonanie. Zrealizuje ją warszawska firma INTOP.

Zgodnie z planami, wiadukt w Sokółce to tylko część całej inwestycji, ponieważ budowa obejmie jeszcze windę oraz schody, ścieżkę pieszo-rowerową i chodnik wzdłuż linii kolejowej. Zakończenie prac zaplanowano w połowie 2021 r., czyli za około dwa lata. Całość ma kosztować niemal 63 miliony. Będzie więc to inwestycja drogowa przewyższająca wartość budowy pasa startowego na białostockich Krywlanach.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: MK)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama