Oczy kibiców Jagiellonii Białystok w zimowym oknie transferowym były skierowane przede wszystkim na ruchy wychodzące. Klub z Podlasia ma już za sobą dwa pożegnania: Oskara Pietuszewskiego oraz Alejandro Cantero. W obu przypadkach mówimy jednak o zupełnie innych okolicznościach i „ciężarze” sportowym tych transakcji. Pietuszewski został sprzedany do FC Porto za kwotę szacowaną w okolicach 10 milionów euro, co okazało się jednym z najgłośniejszych ruchów tej zimy w Ekstraklasie, natomiast umowa Cantero została rozwiązana za porozumieniem stron.
Jak się jednak okazuje, to nie musi być koniec transferowych rozstań w Białymstoku. Na horyzoncie pojawił się temat kolejnego zawodnika, który może zmienić klubowe barwy jeszcze przed startem rundy wiosennej. Według informacji przekazanych przez Tomasza Włodarczyka z serwisu Meczyki.pl, poważne zainteresowanie Dušanem Stojinoviciem wykazuje Orlando City, czyli jeden z zespołów amerykańskiej MLS.
Choć szczegóły finansowe potencjalnej transakcji nie zostały jeszcze ujawnione, dziennikarz podkreśla, że rozmowy mają być zaawansowane. Co więcej, sprawa ma mieć „konkretny” charakter, a środkowy obrońca miałby być blisko przenosin do Stanów Zjednoczonych. Taki ruch byłby dla Jagiellonii nie tylko kolejnym transferem wychodzącym, ale też sygnałem, że piłkarze z Ekstraklasy coraz częściej trafiają na listy życzeń klubów spoza Europy.
Sam Stojinović to zawodnik dobrze znany sympatykom Dumy Podlasia. Słoweniec urodzony
26 sierpnia 2000 roku dołączył do Jagiellonii po zakończeniu etapu w NK Celje. W klubie z Białegostoku występował regularnie, budując swoją pozycję w defensywie zespołu zarówno na krajowym podwórku, jak i w europejskich pucharach. Według danych profilowych i statystycznych jest to nominalny środkowy obrońca, a w oficjalnych materiałach klubowych figuruje jako zawodnik pierwszej drużyny.
Orlando City, które ma być głównym kandydatem do pozyskania piłkarza, to zespół z Konferencji Wschodniej MLS. Klub ma w kadrze kilka rozpoznawalnych nazwisk, m.in. argentyńskiego pomocnika Martína Ojedę oraz skrzydłowego Marco Pašalicia, który w MLS był już wyróżniany, m.in. poprzez obecność w kontekście ligowych wydarzeń i składu gwiazd. Jeżeli doniesienia się potwierdzą, Jagiellonia może stanąć przed ważną decyzją: czy osłabiać środek obrony w trakcie sezonu, czy jednak wykorzystać szansę na kolejną sprzedaż, która wzmocni budżet po rekordowej transakcji z Porto. Tak czy inaczej, wygląda na to, że transferowa zima w Białymstoku jeszcze się nie skończyła.
RD
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze