To nie był udany weekend dla drugoligowców z województwa podlaskiego. Tur Basket Bielsk Podlaski na wyjeździe uległ po dramatycznej końcówce drużynie ŁKS II Politechnika Łódzka. Porażki - wysokiej i dotkliwej doznała też białostocka młodzież z Młodych Żubrów, którą pokonały Młoda Legia.
Nie powiódł się wyjazd dla ekipy KKS Basket Tur Bielski Podlaski, a ostatnie domowe zwycięstwo nie okazało się jaskółką sygnalizującą zwyżkę formy drużyny trenera Rafała Króla. Młodzież z Łodzi pokonała wyżej notowanych rywali, dla których była to czwarta porażka w rundzie zasadniczej. Bielszczanie w rewanżach obniżyli noty, bo aż trzykrotnie musieli uznać wyższość rywali właśnie w tej części sezonu. Dodając do tego męczarnie w meczu z młodzieżowcami z Warszawy i z Białegostoku trzeba przyznać, że ekipa przeżywa wyraźną obniżkę formy, a bez swojego kapitana Łukasza Kuczyńskiego traci dużo na wartości.
Początek meczu należał do gości: dzięki rzutom zza linii 6,75 m Szymona Gralewskiego i Huberta Miłaka dały przewagę Turowi. ale gospodarze szybko odpowiedzieli trafieniami Piotra Kellera (w sumie rzucił 19 oczek) i Iwo Maćkowiaka i gra się wyrównała. Mimo początkowego prowadzenia Tur zakończył pierwszą kwartę przegrywając pięcioma punktami (22:27). W drugiej odsłonie gospodarze nadal nadawali ton rozgrywce zwiększając powoli przewagę do 11 oczek. W końcówce I połowy Turowi udało się zmniejszyć dystans i na przerwę zeszli przegrywając siedmioma punktami.
W trzeciej kwarcie Tur złapał wreszcie rytm i zaczął trafiać. Dobra dyspozycja rzutowa zwłaszcza Bartosza Wróbla i Mateusza Fatza (25 punktów w całym meczu) pozwoliła gościom nie tylko na odrobienie straty, ale również na uzyskanie prowadzenia 9 punktami. Wydawało się, że bielszczanie odzyskali już kontrolę nad meczem i inicjatywa należy do nich, a czwarta kwarta tylko potwierdzi ich dominację. Niestety na ostatnie dziesięć minut wróciły demony z początku meczu, kiedy Tur znowu zaczął pudłować na potęgę, a łódzka młodzież wręcz przeciwnie. Trzy i pół minuty przed końcem ŁKS po trafieniu Urbana wyszedł na prowadzenie 87:86 i choć 2 minuty przed końcem po osobistym Fatza padło wyrównania (87:87), to drugi rzut wolny bielszczanin spudłował. Miejscowi wyszli na prowadzenie minutę i trzynaście sekund przed końcową syreną po trafieniu z wyskoku Urbana. Wróbel odpowiedział trafieniem, a 44 sekundy przed końcem popełnił faul niesportowy. Lider Tura zszedł z boiska, a zastąpił go Miłak. Niestety oba osobiste Urbana trafiły do kosza i było 91:89. Keller próbował dobić jeszcze Tura trójką, ale spudłował. Niestety bielszczanie nie zebrali pod własnym koszem i 20 sekund przed końcem w posiadaniu piłki byli gracze ŁKS-u. Chwilę potem dobił Yakovlenko (93:89). Trener Król wziął czas i po nim Tur próbował nadrobić straty trójką. Niestety Piotr Łucka spudłował zza linii 6,75 i ostatnie 11 sekund było bardzo nerwowe. Faul popełnił Łucka, a protestujący Gralewski dostał przewinienie techniczne. Zaraz potem mecz zakończył się wygraną gospodarzy.
W zespole gospodarzy świetny mecz zagrał wspominany ju Mykyta Yalovenko (11 pkt, 13 zbiórek) i Igor Urban (20). W tej samej kolejce pierwszy swój mecz przegrał liderujący Legion Legionowo i dystans między Turem a tą ekipą pozostał bez zmian. Bielszczanie będą mogli zrehabilitować się w sobotę (14 lutego), kiedy to o godz. 15.00 Tur we własnej hali zagrają z rezerwami Startu Lublin.
ŁKS II Politechnika Łódzka Łódź - KKS Tur Basket Bielsk Podlaski 93:89 (27:22, 27:24, 13:30, 26:13)
Sędziowali: Radosław Suwalski, Ernest Alzak.
ŁKS: Jędrzej Musiał 5, Jakub Mycko 7, Igor Urban 20, Piotr Keller 19, Mykyta Yalovlenko 11, Jakub Karkocha 6, Szymon Rękoś 0, Nataniel Kolasiński 13, Iwo Maćkowiak 12.
Tur: Szymon Gralewski 15, Hubert Miłak 5, Mateusz Fatz 25, Piotr Łucka 2, Bartosz Wróbel 19, Piotr Bubka 13, Jakub Grigoruk 3, Mikołaj Krakowiak 0, Kamil Kisiel 0, Patryk Milewski 7.
Wysokiej porażki doznali koszykarze białostockiej Młodych Żubrów. Porażka różnicą 83 punktów jest najwyższą przegraną w krótkich drugoligowych występach młodzieży ze stolicy województwa podlaskiego. Pewnym usprawiedliwieniem ekipa trenera Jakuba Jakubca jest fakt, że grała osłabiona m. in. brakiem braci Marcela i Dawida Jakubców, których obecność na parkiecie jest niezwykle ważna dla postawy tej drużyny.
Już początek meczu zapowiadał, że rezerwy Legii w tym meczu dadzą bolesną lekcję dla Młodych Żubrów. Pierwsze punkty białostoczanie zdobyli dopiero po prawie 4 minutach gry: przy stanie 11:0 Maciej Kurzyna popisał się efektownym wsadem. Białostoczanom w tym meczu kompletnie nie siedziały rzuty gry (nieco ponad 26 procent), co przy 55 procentach gospodarzy czyniło wielką różnicę. Białostoczanie przegrywali przede wszystkim pod koszami: 75 zbiórek Legii i tylko 29 Żubrów w pełni oddaje obraz tego spotkania.
O losach spotkania w zasadzie zadecydowała pierwsza kwarta, którą to Legia wygrała pewnie 27:4 (dodatkowe punkty zdobyli białostoczanie po osobistych). Kiedy pięć minut przed końcem pierwszej połowy Żubry przegrywały już 46:11 wiadomo było, że losów tego meczu białostoczanie już nie odwrócą. Warszawiacy zanotowali run w ciągu pięciu minut zdobywając 25 punktów i nie tracąc ani jednego (od 46:13 do 71:13)
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 74:16, a stratę w ostatniej sekundzie trójką zmniejszył Starzak.
W drugiej połowie stołeczna młodzież dalej przeważała, a białostoczanie stanowili tło. Nie była to już taka dominacja jak w I połowie (ostatecznie Żubry zdobyły w sumie 49 punktów), ale setka pękła już w III kwarcie (105:30) po trafieniu Gregorczyka. Ostatecznie mecz zakończył się rekordową wygraną gospodarzy 132:49, a młodzież ze stolicy Podlasia pewnie będzie chciała zapomnieć o tym spotkaniu.
Następny mecz Młode Żubry zagrają w niedzielę (15 lutego) o godzinie 18.00 w hali ZSM Białystok, a rywalem będą rezerwy ŁKS Łódź świeżo opromienione pokonaniem Tura Bielsk Podlaski.
Profbud Legia II Warszawa - PGE AK Młode Żubry Białystok 132:49 (27:4, 47:12, 31:16, 27:17)
Sędziowali: Ernest Alzak, Sebastian Kozioł.
Legia II: Wojciech Błoch 15, Krzysztof Antosik 8, Błażej Czapla 21, Wojciech Jasiewicz 31, Dawid Niedziałkowski 8, Maciej Mikołajczyk 0, Tytus Antoniuk 9, Maciej Bołtuć 6, Wiktor Kucharczyk 1, Julian Dąbrowski 13, Marek Gregorczuk 13, Ignacy Jasiorowski 4.
Młode Żubry: Jakub Krasowski 12, Kacper Wierzbicki 3, Cyprian Kurszel 13, Michał Starzak 3, Maciej Kurzyna 4, Kacper Prymaka 0, Filip Kudraszow 0, Aleksander Czerepski 0, Szymon Starzak 8, Michał Borowski 6, Krzysztof Zadykowicz 0.
Pozostałe wyniki 23. kolejki: Start II Lublin - TSK Roś Pisz 69:73, HydroTruck Radom - Bank Spółdzielczy Mińsk Mazowiecki 88:80, Księżak Łowicz - RJ House Legion Legionowo 103:92, Trójka Żyrardów - Rysie Sochaczew 78:64, Lublinianka KUL Basketball - Znicz Basket Pruszków 101:97, AZS AWF Warszawa - Profi Sunbud PKK Pabianice 83:75.

PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze