Reklama

Białystok krainą bluesa: legenda Jesieni z Bluesem trwa 40 lat

Białostocki Ośrodek Kultury podsumował jubileuszową 40. edycję festiwalu Jesień z Bluesem, potwierdzając jego niezachwianą pozycję jako jednej z najjaśniejszych i najstarszych gwiazd na polskiej mapie muzycznej. W dniach 20 - 23 listopada Białystok stał się stolicą polskiego bluesa, gromadząc w Kinie Forum i Klubie Fama tysiące wielbicieli gatunku z całego kraju.

Festiwal, który narodził się w 1978 roku dzięki wizji Ryszarda "Skiby" Skibińskiego, lidera legendarnej Kasy Chorych, po raz kolejny udowodnił swój kultowy status. Najlepszym świadectwem wyjątkowej atmosfery i skali wydarzenia były wyprzedane bilety na długo przed pierwszymi akordami.

Jubileuszowa odsłona festiwalu rozpoczęła się od unikalnego ukłonu w stronę historii bluesa i fotografii. Goście mieli okazję uczestniczyć w wernisażu i spotkaniu z Paulem Natkinem, fotografem, którego prace stanowią niepowtarzalną kronikę amerykańskiej muzyki rozrywkowej.

Muzyczną kurtynę podniosła Justina Lee Brown. Nigeryjska artystka zaserwowała publiczności energetyczny koktajl, w którym tradycyjny blues przeplatał się z rockiem, soulem, gospel, funkiem, a nawet elementami afro i karaibskimi, doskonale rozgrzewając salę.

Drugi dzień festiwalu był prawdziwą ucztą dla purystów gatunku. Na scenie pojawił się Robbert Duijf, serwujący głębokie, emocjonalne połączenie gospel i Delta bluesa oraz Jerron Paxton, wirtuoz często porównywany do takich legend, jak sam Robert Johnson, za mistrzowskie operowanie tradycyjnymi formami. Wzrost zainteresowania klasycznym bluesem potwierdziło także trio GA-20, liderujące w renesansie tradycyjnego brzmienia. Wieczór w Famie należał do Mingo Balaguera i Pablo Sanpa Blues Blast, którzy zaprezentowali mistrzowskie wykonanie west coast i jump bluesa.

Trzeci dzień, poza intensywnymi koncertami, poświęcono edukacji. Krytyczka i badaczka Aya Al Azab poprowadziła wykład w Klubokawiarni Duży Pokój, przybliżając publiczności korzenie bluesa. Muzyczną ewolucję gatunku ukazał Raphael Rogiński, gitarzysta i kompozytor, który w brawurowy sposób łączył swoje jazzowe i klasyczne wykształcenie z etnomuzykologią, tworząc unikalne fuzje tradycji muzycznych świata.

Wieczorne koncerty to eksplozja energii z The Steepwater Band, przenoszącymi klasycznego rocka z lat 60. i 70. do współczesności, a także występ Arnaud Fradin & His Roots Combo oraz bluesowej legendy - Lurrie Bella, powszechnie uznawanego za jeden z najjaśniejszych punktów współczesnej sceny. Noc zakończył występ Formacji FRU.

Festiwal zamknął się hołdem złożonym mistrzom gatunku. W niedzielę w Klubie Fama Remi Bankyln i Dominik Abłamowicz zabrali publiczność w podróż do wczesnego chicago bluesa z lat 50.

Dr Martyna Zaniewska, dyrektorka Białostockiego Ośrodka Kultury, nie kryła entuzjazmu, dziękując wszystkim zaangażowanym:

Wszystkie wydarzenia jubileuszowej 40. edycji cieszyły się ogromnym zainteresowaniem publiczności. Ich pasja do bluesa porywała słuchaczy, tworząc niezapomniany klimat. Dziękuję pracownikom i współpracownikom za profesjonalną organizację oraz fantastycznej publiczności, która swoją energią i licznymi owacjami na stojąco sprawiła nam ogromną radość. Z niecierpliwością wyczekujemy kolejnej edycji najstarszego festiwalu bluesowego w Polsce!

Białystok po raz kolejny udowodnił, że jesienna nostalgia jest idealnym tłem dla gorących, autentycznych bluesowych emocji, a festiwal Jesień z Bluesem ma przed sobą jeszcze wiele dekad sukcesów.

(PW)

Aktualizacja: 29/11/2025 09:36
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Wróć do