Nowe, surowe przepisy ruchu drogowego zbierają żniwo. Przekonał się o tym mieszkaniec naszego powiatu, który zlekceważył ograniczenia na popularnej „dziewiętnastce”. Rutynowa kontrola prędkości zakończyła się dla niego przymusową, trzymiesięczną rozłąką z kierownicą oraz dotkliwą karą finansową.
Do zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 19. Policjanci z bielskiej sekcji ruchu drogowego, uzbrojeni w ręczny miernik prędkości, prowadzili działania w rejonie miejscowości Knorydy. Ich uwagę przykuł jadący z dużą prędkością Ford. Wynik pomiaru nie pozostawiał złudzeń – urządzenie wskazało aż 148 km/h.
W miejscu, gdzie przepisy pozwalają na jazdę z prędkością do 90 km/h, kierowca przekroczył limit o 58 km/h. Finał spotkania z mundurowymi był krótki i kosztowny: mandat w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych, które zasiliły konto pirata drogowego.
Warto przypomnieć, że od 3 marca 2026 roku taryfy ulgowej już nie ma. Nowelizacja przepisów drastycznie zmieniła sytuację kierowców z „ułańską fantazją”. Obecnie obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h obowiązuje nie tylko w terenie zabudowanym.
Restrykcje objęły również drogi jednojezdniowe dwukierunkowe poza obszarem zabudowanym – czyli dokładnie takie, jak odcinek krajowej 19 pod Knorydami. Policja zapowiada kolejne kontrole i apeluje o rozwagę: chwila pośpiechu może kosztować nie tylko utratę uprawnień, ale przede wszystkim zdrowie i życie innych uczestników ruchu.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze