Reklama

Czy tradycja bożonarodzeniowa powróci na Rynek Kościuszki?

Radni Prawa i Sprawiedliwości, Henryk Dębowski oraz Jacek Krzysztof Chańko, po raz kolejny stają w obronie chrześcijańskiej tradycji i tożsamości naszego miasta. W odpowiedzi na liczne zapytania i głosy zaniepokojonych mieszkańców Białegostoku, radni skierowali do prezydenta Tadeusza Truskolaskiego oficjalną interpelację w sprawie przywrócenia szopki bożonarodzeniowej w reprezentacyjnej przestrzeni miejskiej. Od lat ten wyjątkowy symbol Bożego Narodzenia wpisywał się w krajobraz serca miasta, budując ciepłą i świąteczną atmosferę. Niestety, w ostatnim czasie władze miasta zaniedbały ten cenny element naszej kultury.

Miasto zrzuca odpowiedzialność i ignoruje mieszkańców

Wcześniejsze tłumaczenia magistratu budzą uzasadnione oburzenie. Przedstawiciele Urzędu Miejskiego wyjaśniali bowiem, że szopka nie powstała, ponieważ dotychczasowy organizator zewnętrzny nie wystąpił z taką inicjatywą. Radni PiS stanowczo podkreślają, że władze Białegostoku nie mogą uzależniać kultywowania wieloletniej tradycji wyłącznie od aktywności podmiotów trzecich. Przywrócenie szopki powinno być zadaniem władz miejskich, które co roku przeznaczają przecież znaczne środki na świąteczne iluminacje i dekoracje. Trudno zrozumieć, dlaczego w miejskim budżecie brakuje miejsca na estetyczną szopkę bożonarodzeniową. Czara goryczy przelała się w momencie, gdy zgłoszona przez mieszkańców propozycja szopki w ramach Budżetu Obywatelskiego 2027 została odrzucona i niedopuszczona do głosowania. W ten sposób białostoczanom odebrano nawet możliwość wypowiedzenia się, czy chcą takiego elementu w przestrzeni swojego miasta.

Radni PiS żądają wyjaśnień od prezydenta

W obliczu tych niepokojących działań, radny Henryk Dębowski wraz z radnym Jackiem Chańko domagają się od prezydenta Tadeusza Truskolaskiego jednoznacznych odpowiedzi. Samorządowcy dopytują, czy miejskie władze przygotują szopkę bożonarodzeniową na nadchodzący okres świąteczny 2026/2027, gdzie dokładnie stanąłby ten obiekt oraz jaki byłby przewidywany koszt. Jeżeli jednak prezydent nie planuje przywrócenia tej tradycji, radni chcą poznać rzetelne powody braku chęci jej kontynuowania. W interpelacji padają pytania o to, dlaczego magistrat uzależniał obecność szopki od organizacji zewnętrznych oraz czy analizowano zakup własnej, trwałej szopki wraz z figurami na kolejne lata. Radni PiS pytają również o stałą lokalizację na Rynku Kościuszki oraz o to, czy mieszkańcy powinni mieć prawo głosu w tej sprawie po zablokowaniu projektu w Budżecie Obywatelskim. Wreszcie samorządowcy stawiają kluczowe pytanie o to, czy włodarz miasta wstydzi się obecności szopki bożonarodzeniowej w centrum Białegostoku, a jeśli nie, to jakie rzeczywiste przeszkody stoją na drodze, aby tradycję tę przywrócić już podczas najbliższych świąt.

Reklama

Tradycja ważna dla każdego białostoczanina

Szopka bożonarodzeniowa to nie tylko element dekoracyjny, ale wyraz naszej tożsamości, wiary i przywiązania do polskich tradycji. W ocenie mieszkańców i radnych Prawa i Sprawiedliwości sprawa ta nie powinna być przedmiotem politycznego sporu. Skoro miasto znajduje środki na dekoracje, powinno bez przeszkód zadbać o godne upamiętnienie Świąt Bożego Narodzenia. Mieszkańcy Białegostoku zasługują na to, aby Rynek Kościuszki w tym wyjątkowym okresie odzyskał swój prawdziwy, pełen tradycji charakter. Radni PiS zapowiadają, że nie przestaną walczyć o powrót szopki na ulice naszego miasta.

Krzysztof Pietrzykowski 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/09/2026 17:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama