Reklama

Trzy kluczowe inwestycje Truskolaskiego w ruinie

Białystok pod rządami obecnej ekipy miejskiej boryka się z coraz poważniejszym kryzysem wykonawczym i brakiem należytego nadzoru nad kluczowymi projektami. Mieszkańcy naszego miasta po raz kolejny muszą przyglądać się opóźnieniom, rozgrzebanym placom budów oraz niepokojąco rosnącym kosztom realizowanych zadań. Zamiast sprawnie oddawanych obiektów służących lokalnej społeczności, mamy do czynienia z festiwalem tłumaczeń i zrzucaniem odpowiedzialności na podmioty zewnętrzne. Naprzeciw tym niepokojącym praktykom stanął szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Henryk Dębowski, który skierował do prezydenta Tadeusza Truskolaskiego bezkompromisową interpelację. Radny domaga się pełnej przejrzystości i ujawnienia prawdy o zatrzymanych budowach.

Ogromne opóźnienia i brak gospodarskiej ręki

Sprawa dotyczy trzech priorytetowych dla białostoczan przedsięwzięć, którymi są reprezentacyjna fontanna multimedialna w Parku Planty, nowoczesny żłobek przy ulicy Kawaleryjskiej oraz niezbędny szpital dla zwierząt w Schronisku Dolina Dolistówki. Każda z tych inwestycji miała stanowić wizytówkę władz miasta, a stała się symbolicznym dowodem na urzędniczą bezradność. Magistrat w swoich dotychczasowych komunikatach konsekwentnie winą za przestój obarczał wyłącznie wykonawców robót. Jednak radny Henryk Dębowski poddaje tę narrację poważnej wątpliwości i żąda wykazania na podstawie konkretnych dokumentów oraz opinii, na jakiej dokładnie podstawie Miasto przyjęło takie stanowisko. Zwraca uwagę, że mieszkańcy Białegostoku oczekują rzetelnego wyjaśnienia, czy na katastrofalne opóźnienia nie wpłynęły błędy w dokumentacji projektowej, liczne zmiany wprowadzane w trakcie prac, opieszali inspektorzy nadzoru bądź opóźnienia w wydawaniu decyzji po stronie samego Urzędu Miejskiego.

Radny Dębowski ujawnia niewygodne pytania

W swojej interpelacji radny Prawa i Sprawiedliwości stawia szereg kluczowych pytań dotyczących obecnego stanu zaawansowania robot oraz przewidywanych terminów ich finalizacji. Henryk Dębowski docieka, ile pieniędzy z budżetu miasta wydano dotychczas na każdą z trzech inwestycji i jaki będzie rzeczywisty, całkowity koszt ich dokończenia po wyłonieniu nowych firm. Radny dopytuje, czy nowe przetargi zostały już rozstrzygnięte, a także czy w trakcie robót ujawniono błędy projektowe i czy wykonawcy oraz kierownicy budów zgłaszali ustnie bądź pisemnie problemy z realizacją prac. Istotną kwestią pozostaje również to, czy urzędnicy przekazywali wykonawcom ustne polecenia zmian i jak wpłynęło to na terminy. Radny żąda udostępnienia protokołów z narad, korespondencji oraz wpisów do dzienników budowy, a także ujawnienia imion i nazwisk urzędników odpowiedzialnych za nadzór. Pytania dotyczą też ewentualnego wzrostu kosztów, zachowania funkcji ochronnej w żłobku przy Kawaleryjskiej oraz powodu nieoddania szpitala dla psów, który miał być gotowy do końca marca. Na koniec radny apeluje o przeprowadzenie wyczerpującej kontroli wewnętrznej i wyciągnięcie konsekwencji służbowych wobec winnych zaniedbań.

Reklama

Białostoczanie zasługują na prawdę i kompetencje

Działania podjęte przez Henryka Dębowskiego to ważny głos w obronie publicznych pieniędzy i interesu mieszkańców Białegostoku. Radni Prawa i Sprawiedliwości po raz kolejny udowadniają, że są jedyną siłą skutecznie patrzącą na ręce prezydentowi Tadeuszowi Truskolaskiemu i wytykającą błędy miejskiej biurokracji. Nie można dopuścić do sytuacji, w której miejskie budowy stoją w miejscu, koszty rosną w zastraszającym tempie, a władza unika odpowiedzialności. Czekamy na oficjalną odpowiedź ratusza, mając nadzieję, że tym razem prezydent przedstawi rzetelne fakty, zamiast kolejnych wymówek.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama