Reklama

Ekshumacji w Jedwabnem nie będzie

Prawda historyczna okazuje się być mniej ważna od procedury. Zgodnie z nią Prokuratura Krajowa nie będzie wznawiała postępowania w sprawie ekshumacji w Jedwabnem, ponieważ śledztwo zostało umorzone w 2003 roku i nie znaleziono dowodów, że brały w niej udział osoby, które nie zostały jeszcze za to osądzone.

Takie stanowisko Prokuratury Krajowej raczej nie ucieszy i to bardzo wielu osób, które zabiegają od lat o ekshumację w Jedwabnem. Do chwili obecnej jest wiele wątpliwości odnośnie powodów, jak i sprawców śmierci kilkuset osób narodowości żydowskiej. Oficjalna wersja jest taka, że to Polacy dokonali mordu na około 300 Żydach, choć byli inspirowani przez niemieckich żołnierzy w lipcu 1941 roku. Ale ustalenia są niepełne, ponieważ ekshumacje przerwano bardzo szybko na wniosek strony żydowskiej.

Spór o Jedwabne toczy się od wielu lat i trudno się temu dziwić w sytuacji, kiedy nie można było dokończyć badań. Zebrane zeznania od świadków były i są niespójne, więc tym bardziej stronie polskiej powinno zależeć na dogłębnym wyjaśnieniu tej sprawy. Tak się jednak nie stanie. Prokuratura Krajowa nie widzi podstaw do wznowienia postępowania podając poniekąd kuriozalny komunikat.

Reklama

- Pierwsze śledztwo w sprawie zbrodni w Jedwabnem zostało umorzone w czerwcu 2003 r., bo nie udało się znaleźć wystarczających dowodów, że brały w niej udział osoby, które nie zostały jeszcze za to osądzone. Postanowienie jest prawomocne – przekazała rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

Co oznacza, że brak jest podstaw do wznowienia postępowania. Tymczasem jeszcze w ubiegłym roku wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk informował, że Instytut jest gotów do podjęcia ekshumacji w Jedwabnem. Dawało to nadzieję wielu osobom, które czekały na pełne ustalenia, że ekshumacja w Jedwabnem będzie możliwa i uda się tym razem przeprowadzić wszystkie badania, których z racji przerwanych prac nie dokończono. Ale już wiadomo, że tak się nie stanie, skoro stanowisko Prokuratury jest takie, jak przekazała jej rzecznik.

Reklama

Historycy jak też i pasjonaci historii wskazują, że dotychczasowe ustalenia odnośnie sprawców mordu, jak też i liczby ofiar mogą nie odpowiadać ustaleniom zawartym w końcowym postanowieniu. Przypominamy, że ekshumacja trwała tylko na przełomie maja i czerwca 2001 roku, zaś śledztwo zostało umorzone w 2003 roku z powodu niewykrycia sprawców zbrodni innych niż ci, których za tę zbrodnię skazano po wojnie. Badacze historii wskazywali wielokrotnie, że sprawcami mogły być zupełnie inne osoby z ukierunkowaniem na żołnierzy nazistowskich Niemiec, ale aby to potwierdzić potrzebna byłaby pełna ekshumacja, a nie tylko cząstkowa.

Przypominamy również, że jeszcze przed oficjalnym zamknięciem śledztwa ówczesny prezydent RP Aleksander Kwaśniewski przeprosił Żydów za mord w Jedwabnem w imieniu Polaków. Co dało już wtedy przeświadczenie, że zbrodni dokonali Polacy, choć dochodzenie dopiero się w tej sprawie zaczynało. Do chwili obecnej wiele osób uważa, że Aleksander Kwaśniewski pospieszył się ze swoimi przeprosinami, bo to niejako przypieczętowało cały los śledztwa. Teraz w wyniku decyzji Prokuratury Krajowej prawda historyczna w dalszym ciągu pozostanie nieznana.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Le_mémorial_du_pogrom_de_Jedwabne)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-03-20 10:24:49

    Przecież to było wiadomo od początku. Najpierw Polska musiałaby być naprawdę niepodległa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-03-20 20:53:46

    Państwo leżące w Palestynie będzie miało dalej paliwo propagandowe do snucia oskarżeń i oczerniania naszego kraju :/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama