Reklama

Jagiellonia wraca do domu! Pora na Motor Lublin i Święto Ultry!

To chwila, na którą kibice w stolicy Podlasia czekali przez całą zimową przerwę. Już w najbliższą sobotę, 7 lutego o godzinie 17.30, stadion przy ul. Słonecznej ponownie wypełni się żółto-czerwonymi barwami (choć tym razem z nutą historycznej czerni i czerwieni). Jagiellonia Białystok zainauguruje domowe występy w 2026 roku starciem z Motorem Lublin. Stawka jest naprawdę duża – jeśli podopieczni Adriana Siemieńca zgarną pełną pulę mogą zasiąśćna fotelu lidera PKO BP Ekstraklasy.

Jaga głodna wygranej u siebie i Motor na fali

Obie ekipy weszły w rundę wiosenną z dużym animuszem. Jagiellonia przed tygodniem udowodniła w Łodzi, że jej mistrzowskie aspiracje nie były tylko jesiennym epizodem. Wygrana 3:1 z Widzewem była pokazem siły, spokoju i wyrachowania. Z kolei Motor Lublin, prowadzony przez trenera Mateusza Stolarskiego, sprawił nie lada niespodziankę, ogrywając u siebie Pogoń Szczecin 2:1.

Białostoczanie są naturalnym faworytem sobotniego starcia, ale lekceważenie lublinian byłoby błędem kardynalnym. Ekipa z Lublina to obecnie 10. siła ligi – zespół niezwykle poukładany taktycznie, który doskonale wie, jak neutralizować atuty silniejszych rywali. Historia ostatnich spotkań przemawia jednak za Dumą Podlasia. Od powrotu Motoru do elity, Jaga w trzech meczach zdobyła 7 punktów, a jesienny remis 1:1 w Lublinie pozostawił u nas spory niedosyt. W sobotę czas na rewanż i potwierdzenie dominacji.

Reklama

Kadrowy ból głowy Siemieńca

Sytuacja kadrowa w obozie Żółto-Czerwonych jest komfortowa, co rzadko zdarza się na początku rundy. Trener Adrian Siemieniec ma do dyspozycji niemal wszystkich kluczowych graczy. Jedynym dużym minusem jest uraz Dusana Stojinovicia, który nie tylko wykluczył go z gry, ale też storpedował jego transfer do amerykańskiego Orlando City. Nie zagrają też na pewno Sergio Lozano (czeka na diagnozę) i Miłosz Piekutowski (nadrabia zaległości po pobycie w szpitalu). Cała reszta jest do dyspozycji trenera. 

Największą zagadką pozostaje to, czy szkoleniowiec zdecyduje się na zmiany w „zwycięskim składzie” z Łodzi. Zimowe okienko transferowe było w Białymstoku wyjątkowo pracowite. Do drużyny dołączyli Samed Bazdar, Apostolos Konstantopoulos, Guilherme Montoia, Nahuel Leiva oraz Kajetan Szmyt. Tylko ten pierwszy został zgłoszony do rozgrywek w Lidze Konferencji (obok Kamila Jóźwiaka i Andy Pelmarda). Napastnik Afimico Pululu podkreślał w klubowych mediach, że nowi koledzy potrzebują czasu na aklimatyzację, ale ich jakość jest bezdyskusyjna. Kibice zastanawiają się, czy któryś z nich wygryzie ze składu bohaterów z Widzewa. Dodatkowym czynnikiem są żółte kartki – filary zespołu, tacy jak Taras Romanczuk, Jesus Imaz czy Bernardo Vital, mają na koncie po trzy „żółtka”. Każde kolejne upomnienie wykluczy ich z następnego meczu, co może wpłynąć na agresję w grze defensywnej.

Reklama

Hołd dla tradycji: Wyjątkowe stroje na wyjątkowy mecz

Sobotnie spotkanie będzie miało unikalną oprawę wizualną nie tylko na trybunach, ale i na murawie. Piłkarze Jagiellonii wybiegną na boisko w specjalnych, okolicznościowych strojach. Czarno-czerwone barwy nawiązują do historycznych tradycji klubu i zostaną założone przez zawodników tylko jeden raz – właśnie podczas meczu z Motorem.

To gratka dla kolekcjonerów i piękny ukłon w stronę korzeni klubu. Kolorystyka ta ma przypominać o długiej i bogatej drodze, jaką przeszła Duma Podlasia, zanim stała się czołową siłą polskiego futbolu. Nowe stroje, w połączeniu z tradycyjnym „Świętem Ultry”, mają stworzyć atmosferę, której Motor nie wytrzyma mentalnie. W Białymstoku wierzy się, że w takich trykotach po prostu nie wypada nie wygrać.

Reklama

Święto Ultry. Słoneczna znów zapłonie pasją

Sobotni pojedynek to nie tylko sportowe emocje, ale przede wszystkim wyczekiwane przez tysiące fanów „Święto Ultry”. To wyjątkowy czas dla całej jagiellońskiej społeczności, w którym trybuny stadionu przy Słonecznej wypełniają się niezwykłą pasją i najgłośniejszym w Polsce dopingiem. Kibice przygotowują na tę okazję specjalne oprawy, które mają zmotywować piłkarzy do walki o najwyższe cele na każdym metrze boiska. Historia pokazuje, że takie wsparcie niesie zespół – wystarczy wspomnieć efektowne zwycięstwo 5:0 nad Radomiakiem, które miało miejsce podczas poprzedniej edycji tego święta. Cały Białystok liczy na to, że i tym razem atmosfera na stadionie poniesie Dumę Podlasia do efektownej wygranej, która zostanie zapamiętana na lata.

Siemieniec zapowiada: Performance kluczem do sukcesu

Trener Adrian Siemieniec z dużą pokorą, ale i pewnością siebie podchodzi do sobotniego starcia. Podczas konferencji prasowej szkoleniowiec podkreślił, że kluczowe będzie narzucenie własnego stylu gry.

Reklama

„Mnie interesuje jednak nasz performance, to jak my będziemy wyglądać i czy będziemy w stanie narzucić u siebie własne warunki, bo tego chcieliśmy doprowadzić, gdyż dawno nie graliśmy u siebie. Trybuny i my jesteśmy stęsknieni za sobą, dodatkowo jest 'Święto Ultry', czyli bardzo ważne wydarzenie dla całej społeczności. Pamiętamy, jak ostatnio wyglądało to na boisku 'Święto Ultry', bardzo bym sobie życzył zwycięstwa, ale to na pewno nie będzie łatwe. Myślę, że atmosfera wokół tego meczu jest dobra, kibice pewnie też czekają na przyjście na trybuny, a my zrobimy wszystko, by uczcić święto zwycięstwem, dając kibicom powody do radości. Wiemy, z kim się mierzymy i jaki zespół do nas przyjedzie, dlatego musimy być gotowi na ich ewolucję. Największą pochwałą dla Motoru jest to, że wiemy, czego możemy się spodziewać, bo w piłce chodzi o to, jak przeciwnik wykona swój plan”.

Rozjemcą sobotniego boju będzie Patryk Gryckiewicz z Torunia. Na liniach asystować mu będą Marcin Boniek i Dawid Błażejczyk, a system VAR obsługiwać będą Paweł Malec oraz Damian Krumplewski. Początek wielkiego święta w Białymstoku już o 17:30. Bądźcie tam z nami! A jeżeli nie jesteście w stanie wybrać się na spotkanie to zapraszamy Was do obejrzenia meczu w telewizji na żywo w CANAL+ SPORT 3. Studio przedmeczowe zacznie się o godzinie 16.55, a pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o 17:30.

Reklama

Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/02/2026 20:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama