Reklama

Czy Jagiellonia zdobędzie mistrzostwo? Ile dzieli nas od Ligi Mistrzów, a ile od pucharów?

Wygrana Jagiellonii w Rakowie mocno zamieszała w obliczeniach statystyków rozważających wszystkie możliwe scenariusze wyników w ostatnich dwóch kolejkach (Duma Podlasia w niedzielę zawalczy w Katowicach z GKS-em). Wedle ich wyliczeń tylko Jagiellonia jest jeszcze w stanie powalczyć z Lechem Poznań o tytuł mistrza kraju, chociaż jej szanse na to nie są wielkie. Matematycznie białostoczanie są jednak blisko zakwalifikowania się do eliminacji Ligi Mistrzów i są dosłownie na wyciągnięcie ręki od europejskich pucharów.

Mistrzostwo? Jeszcze możliwe

Przypomnijmy Jagiellonii pozostały do rozegrania tylko dwa mecze: wyjazdowy z GKS Katowice (17 maja, 14.45) oraz domowy z Zagłębiem Lubin (23 maja, 17.30). Liderujący Lech Poznań ma rozegrania w Radomiu z Radomiakiem (16 maja, 20.15) i u siebie z Wisłą Płock (23 maja, 17.30).

Żółto-czerwoni muszą dwukrotnie wygrać, a Lech ani razu. Prawdopodobieństwo takiego obrotu wydarzeń Symuliga (profil na X) ocenia na 3,4 procent. Zdaniem statystyka tego portalu Kolejarz zostanie mistrzem Polski na 96,7%. Poza Jagą i Lechem nikt inny nie ma już szans na mistrzowską koronę w sezonie 2025/26. Wedle Artura Fortuny (kolejny statystyk na platformie X) szanse Dumy Podlasia na wygranie ekstraklasy stoją wyżej: 7,83 procent. Piotr Klimek (matematyk, statystyk i kibic) twierdzi, że mistrzostwo Lecha jest pewne na 97 procent, a Jagiellonii na 3.

Reklama

 

Puchary? Ale jakie? 

A jak wyglądają szansę żółto-czerwonych na europejskie puchary. Tu robi się ciekawie. Piotr Klimek - nie wykazując o jakie rozgrywki chodzi - wskazuje, że Jagiellonia może być już pewna na 98 procent pewna tego, że w przyszłym sezonie zagra w europejskich zmaganiach. Całkowicie pewny jest już poznański Lech, a szanse Rakowa zmalały do 92 procent. GKS Katowice to 60 procent prawdopodobieństwa, a Zagłębia Lubin - 44. Wedle Klimka szanse na udział w pucharach (2 procent) ma jeszcze Legia Warszawa. 

Reklama

Dla Dumy Podlasia i jej kibiców ważne jest też w jakich rozgrywkach zagrałaby Jagiellonia. W grę wchodzą jeszcze wszystkie możliwości: od kwalifikacji Ligi Mistrzów i Ligi Europy aż do eliminacji w Lidze Konferencji. Wedle Symuligi Jagiellonia na 57,9 procent zdobędzie tytuł wicemistrzowski i wówczas grałaby w 2. rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. To wedle tego portalu najbardziej prawdopodobny obrót wydarzeń. Gdyby wicemistrzem kraju został Górnik Zabrze (Symuliga ocenia prawdopodobieństwo tego na 27,1 procent) białostoczanie zajęliby trzecie miejsce to graliby wówczas w Lidze Europy (23,7 procent prawdopodobieństwa). Na czwartą lub piątą lokatę Jaga ma odpowiednio 8,9% i 4,6% szans. Najmniejsze szanse na grę w pucharach mają obecnie Miedziowi (41,3% że się im nie uda awansować). 

Reklama

Wicemistrzostwo? Pół na pół

Zdaniem Artura Fortuny Jagiellonia zostanie wicemistrzem kraju (53,56% - najwięcej wśród 6 ekip), a to, że zakończy ligę na pozycji 5-6 jest prawdopodobne na 31,23 procent. To, że żółto-czerwoni nie zakwalifikują się do pucharów (zajmą miejsce gorsze niż 6) to wedle tego matematyka jest możliwe na 1,68 procent. 

A jak będzie? Białostoczanie w Częstochowie udowodnili, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Wygrali drugi mecz z rzędu (zwycięstwo nad Pogonią Szczecin i Rakowem), a trener Adrian Siemieniec zapowiadał, że jagiellończycy przełamując się pod Jasną Górą przełamią się mentalnie i będą czuli wiatr w żagle. Co będzie zatem granicą ich możliwości i do czego są zdolni? 

Reklama

Przemysław Sarosiek 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości