Historyczny moment dla transportu w naszym regionie miał miejsce tydzień temu, kiedy po 30 latach powróciły do Łomży pociągi. Pierwszy tydzień przyniósł rezultaty przerastające najśmielsze oczekiwania kolejarzy, bo powrót dalekobieżnych połączeń pasażerskich do Łomży i sąsiedniej Ostrołęki okazał się gigantycznym sukcesem frekwencyjnym. Choć pociągi na dobre dopiero co wyjechały na tory, mieszkańcy regionu błyskawicznie przesiedli się z samochodów i autobusów do wagonów, udowadniając, jak bardzo brakowało tu kolei.
Przypomnijmy, że wielki powrót nastąpił po aż 33 latach kolejowej posuchy. Od ubiegłej niedzieli przez Ostrołękę zaczęły regularnie kursować dalekobieżne składy PKP Intercity – popularny „Omulew” oraz „Orzyc” – obsługujące niezwykle ważną trasę między Białymstokiem a Olsztynem. Co ciekawe, sami kolejarze podchodzili do tego projektu z dużym dystansem. Spodziewano się, że początkowe zainteresowanie będzie znikome i potrzeba będzie co najmniej kilku miesięcy intensywnej promocji, aby pasażerowie na nowo przyzwyczaili się do podróżowania koleją. Tymczasem z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że frekwencja w pierwszych dniach od uruchomienia połączeń wyniosła ponad 60 procent, co w branży kolejowej na nowej trasie uchodzi za wynik rewelacyjny.
Warto jednak postawić sprawę jasno i nieco ostudzić huraoptymizm, zwłaszcza w kontekście drugiego z miast. Choć w przestrzeni publicznej mówi się o powrocie kolei do Łomży, w samej Łomży pociągu pasażerskiego... wciąż fizycznie nie ma na stacji. Miasto na ten moment zostało włączone w sieć dalekobieżną za pomocą specjalnej, zsynchronizowanej autobusowej komunikacji zastępczej PKP Intercity, która dowozi podróżnych do najbliższego węzła przesiadkowego. Mimo tego logistycznego utrudnienia, mieszkańcy Łomży i tak masowo ruszyli do kupowania biletów, co potwierdza gigantyczny potencjał przewozowy i rzuca jasne światło na konieczność jak najszybszej, pełnej rewitalizacji samej linii kolejowej do miasta.
Tak wysoka frekwencja na starcie to jasny sygnał dla decydentów i przewoźnika, że decyzja o przywróceniu tych połączeń była strzałem w dziesiątkę. Pociągi dalekobieżne łączące Białystok, Ostrołękę i Olsztyn otwierają zupełnie nowe perspektywy komunikacyjne, turystyczne oraz biznesowe dla północno-zachodniej części naszego województwa. Pierwsze dni funkcjonowania nowych tras napawają ogromnym optymizmem i pokazują, że inwestowanie w transport szynowy na Podlasiu ma głęboki sens.
Czy mieliście już okazję przetestować nowe połączenia PKP Intercity „Omulew” lub „Orzyc”? Jak oceniacie taki powrót kolei po ponad trzech dekadach i czy Waszym zdaniem Łomża doczeka się wreszcie prawdziwego pociągu na swojej stacji? Jeśli jechaliście nowym pociągiem i chcecie podzielić się zdjęciami ze swojej trasy, wyślijcie je do nas na adres: [email protected]!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze