Reklama

Kolejny brylant w stajni Jagi. Potencjał ma większy niż Pietuszewski?

W Białymstoku rozwija się kolejny znakomity talent polskiej piłki nożnej. W niedalekiej przyszłości pozycję Oskara Pietuszewskiego, związanego z zimowym transferem, może zająć 16-letni Zachary Zalewski. W Białymstoku coraz częściej dyskutuje się o tym piłkarzu, który w bliskiej przyszłości może zająć miejsce po Pietuszewskim. To rocznik  2009. Urodził się w Kanadzie, a obecnie gra w rezerwach Jagiellonii, które występują w trzeciej lidze.

 – Chyba jestem jedynym Polakiem, który myśląc o zawodniku o tym nazwisku, nie myśli o Nicoli. Najbardziej imponuje mi w nim jego odwaga – opowiada dla TVPSPORT.PL Jacek Kulig.

Chociaż Oskar Pietuszewski nie osiągnął jeszcze pełnoletności to już zdołał zdobyć uznanie fanów piłki nożnej w Polsce. Młodzieniec "z buta" wkroczył do pierwszego składu Jagiellonii Białystok i w tym sezonie stał się istotną osobą w układance trenera. W obecnym sezonie w 17 spotkaniach trafił do bramki rywali trzy krotnie oraz dwa razy asystował. Zajmuje również pozycję jednego z liderów reprezentacji Polski U21, która zdobyła wszystkie zwycięstwa w eliminacjach do młodzieżowych mistrzostw Europy. W trakcie sześciu meczów zdobył cztery bramki oraz zaliczył dwie asysty. 

Reklama

Zaledwie zakończyła się runda, a już pojawiły się informacje, że znajduje się on już w zainteresowaniach dużych europejskich firm takich jak Manchester City, Bayern Monachium,,Chelsea oraz FC Barcelon. Te zespoły śledziły rozwój młodego talentu z Jagiellonii, ale głównym faworytem do pozyskania Pietuszewskiego jest FC Porto. Jaga ma nadzieję na ustanowienie nowego rekordu transferowego w PKO BP Ekstraklasie, a transfer może się zrealizować w nadchodzącym zimowym oknie transferowym. 

Zalewski może zastąpić Pietuszewskiego. W lipcu tego roku do Białegostoku przybył z akademii Columbus Crew z Major League Soccer. Z powodu przedłużających się formalności, w nowym zespole mógł zadebiutować dopiero we wrześniu. Dotychczas w dziewięciu spotkaniach zdobył dwie bramki, w tym jedną niezwykle efektowną przeciwko GKS-owi Bełchatów.

Reklama

Zalewski został zauważony przez PZPN dzięki międzynarodowemu programowi skautingowemu, realizowanemu w ramach projektu "Tarczyński Gramy dla Polski".
Najpierw uczestniczył w zgrupowaniu w Stanach Zjednoczonych, następnie w Uniejowie oraz Nowym Targu, a później dołączył do reprezentacji Polski U16. W ciągu roku zyskał status jednego z najzdolniejszych młodych sportowców w swojej kategorii wiekowej.

Jacek Kulig czyli były scout w klubie portugalskiej ekstraklasy Famalicao, a aktualnie założyciel portalu "Football Talent Scout", na którym pisze o najważniejszych młodych talentach w globalnym futbolu rzekł tak:

Reklama

- Nie wiem, czy będzie od niego lepszy, ale ma potencjał, żeby być na podobnym poziomie. To, co ma Zalewski, a czego nie ma Pietuszewski, to lepszy drybling, ta jego "maniana" jest zdecydowanie lepsza. W przypadku Pietuszewskiego to proste granie na szybkość, a Zalewski ma piękne pokrętło. Najbardziej imponuje mi w nim jego odwaga. U nas w Polsce często zabija się indywidualność i dryblerów mamy jak na lekarstwo, a do niego nie można powiedzieć, żeby nie dryblował, bo on się urodził, żeby to robić, żeby schodzić do środka ze skrzydła. To zawodnik, którego nie tworzymy na potęgę, czyli typowy szybkościowiec. Ma w sobie coś więcej. Odwaga i krótka kontrola piłki to jego dwie największe zalety - mówił Kulig. 

Wydaje się, że trener klub Adrian Siemieniec ma w stojej stajni kolejny brylant do oszlifowania.

Reklama

Radosław Dąbrowski
 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/01/2026 08:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama