Ósma edycja Mityngu Gwiazd na Rynku Kościuszki w Białymstoku przeszła do historii jako impreza pełna rekordów i niesamowitych zwrotów akcji. Trybuny pod Ratuszem otaczające specjalnie zaaranżowane skocznie i rzutnie pękały w szwach, a fantastyczny doping białostockiej publiczności niósł lekkoatletów z całego świata do świetnych wyników. Efekt? Dwa poprawione rekordy mityngu i wielkie sportowe emocje na światowym poziomie.
Niedzielne zmagania otworzył trwający ponad dwie godziny, niezwykle zacięty konkurs skoku wzwyż kobiet. Dotychczasowy rekord imprezy, należący do reprezentantki KS Podlasie Białystok Marii Żodzik, przeszedł do historii. Wszystko za sprawą brązowej medalistki olimpijskiej z Paryża – Ukrainki Iryny Heraszczenko. Zawodniczka z próby na próbę rozkręcała się na białostockim rozbiegu, by ostatecznie przeskoczyć poprzeczkę na wysokości 1,96 m i przypieczętować wielki triumf. Wśród mężczyzn najlepszy okazał się jej rodak, Dmytro Nikitin, który po latach meldowania się na drugiej pozycji, tym razem wygrał z wynikiem 2,23 m.
Prawdziwe trzęsienie ziemi miało jednak miejsce w skoku o tyczce. Amerykanin Chris Nilsen, wicemistrz olimpijski z Tokio, uciszył dotychczasowego króla białostockich zawodów – Piotra Liska. Nilsen z niesamowitym luzem pokonał wysokość 5,82 m, ustanawiając nowy rekord mityngu. Nasz reprezentant z wynikiem 5,62 m musiał uznać wyższość nie tylko Amerykanina, ale i świetnego Francuza Mathieu Colleta (5,72 m). Piotr Lisek zajął trzecie miejsce, ale z właściwym sobie uśmiechem zapowiedział już rewanż za rok.
Niezwykle gorąco było w sektorze do pchnięcia kulą. W rywalizacji mężczyzn rzutem na taśmę zwyciężył rekordzista Afryki, Nigeryjczyk Chukwuebuka Enekwechi, uzyskując 21,39 m. Oczy całego kraju były jednak zwrócone na Konrada Bukowieckiego. Polak udowodnił, że wraca do swojej najwyższej, potężnej formy. Bukowiecki dwukrotnie przekroczył barierę 21 metrów, kończąc zawody z genialnym rezultatem 21,34 m. To obecnie drugi najlepszy wynik w tabelach europejskich i najlepsze pchnięcie w polskiej męskiej kuli od lutego 2023 roku!
Z kolei u pań doszło do niezwykle zaciętego, portugalskiego pojedynku. Ostatecznie triumfowała Eliana Bandeira z kapitalnym wynikiem 18,95 m, wyprzedzając swoją rodaczkę Jessicę Inchude (18,74 m). Powody do dumy dała nam także reprezentantka gospodarzy – utalentowana zawodniczka KS Podlasie Białystok, Zuzanna Maślana, która z wynikiem 16,82 m wywalczyła trzecie miejsce na podium.
Mityng Gwiazd na Rynku, organizowany przez Białostocki Ośrodek Sportu i Rekreacji, to już uznana, prestiżowa marka na międzynarodowej arenie lekkoatletycznej. Największe brawa po niedzielnych zawodach należą się jednak samym białostoczanom. Mimo kapryśnej aury i zmiennego szczęścia reprezentantów Polski, kibice szczelnie wypełnili sektory wokół aren i do samego końca zagrzewali sportowców do walki. Unikalna atmosfera, jaką udało się stworzyć w samym sercu miasta, potwierdza, że Białystok po prostu kocha lekkoatletykę w najlepszym wydaniu.
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze