W minioną sobotę, 9 maja 2026 roku, serce Białegostoku stało się areną głośnego sprzeciwu wobec okrucieństwa i bezdomności zwierząt. Kilkadziesiąt osób zgromadziło się w centrum miasta, trzymając transparenty z hasłem: „Mamy dość cierpienia zwierząt”. Manifestacja była częścią ogólnopolskiej inicjatywy, której celem jest wywarcie presji na rządzących w sprawie przyjęcia nowych ustaw chroniących braci mniejszych.
Organizatorzy protestu – Fundacja KARUNA-Ludzie dla Zwierząt oraz Koalicja Kastrujemy Bezdomność – przedstawili listę konkretnych postulatów, które mają uzdrowić obecną sytuację. Obrońcy praw zwierząt domagają się:
Wprowadzenia powszechnej, bezpłatnej kastracji i sterylizacji.
Obowiązkowego czipowania wszystkich psów oraz kotów.
Przeprowadzenia realnej reformy funkcjonowania schronisk.
Uregulowania zasad działania hodowli i likwidacji pseudohodowli.
Zaostrzenia kar za okrucieństwo wobec zwierząt.
Uwolnienia psów z łańcuchów.
Agnieszka Cimochowska, koordynatorka białostockiego protestu, zwróciła uwagę na skandaliczne warunki w tzw. „patoschroniskach” oraz nieustający problem nielegalnych hodowli.
Podczas spotkania przytoczono dane, które obrazują skalę problemu w Polsce. W 2024 roku gminy musiały zająć się ponad 61 tysiącami nowych bezdomnych psów, co kosztowało podatników łącznie ponad 391 milionów złotych. Fundacja Karuna, powołując się na raporty NIK, alarmuje, że samorządy koncentrują się głównie na wyłapywaniu zwierząt i ich utrzymywaniu w placówkach, zamiast inwestować w profilaktykę. Zdaniem protestujących, tylko obowiązkowe znakowanie i sterylizacja są w stanie realnie ograniczyć liczbę porzucanych zwierząt.
Białystok był jednym z 15 miast w Polsce, w których w tę sobotę odbyły się podobne manifestacje. Obrońcy zwierząt wyszli na ulice także w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku czy Lublinie. Wspólny front organizacji prozwierzęcych ma uświadomić politykom, że kwestia dobrostanu zwierząt wymaga natychmiastowej reformy prawnej i odejścia od przestarzałych metod walki z bezdomnością.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze