W miniony weekend żołnierze 1. Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej zmierzyli się w mistrzostwach brygady w wieloboju żołnierskim. Zawody były kolejną odsłoną tegorocznego współzawodnictwa sportowego, które sprawdza nie tylko kondycję fizyczną, ale także poziom wyszkolenia terytorialsów.
Głównym celem mistrzostw było promowanie aktywności fizycznej i sportu powszechnego wśród żołnierzy, a także stworzenie możliwości rywalizacji dla osób na co dzień dbających o wysoką formę fizyczną. Zawody pozwoliły również wyłonić reprezentację 1. PBOT, która wystąpi w Mistrzostwach Wojsk Obrony Terytorialnej w wieloboju żołnierskim.
Do rywalizacji przystąpiło sześć dziewięcioosobowych drużyn wystawionych przez pododdziały brygady. W skład zespołów weszli zarówno żołnierze zawodowi, jak i żołnierze obrony terytorialnej.
Uczestnicy musieli zmierzyć się z czterema wymagającymi konkurencjami. Pierwszą było wspinanie się po linie - na wysokość 5,60 m w kategorii mężczyzn oraz 4,60 m w kategorii kobiet. Kolejnym wyzwaniem był biegowy test siłowy, obejmujący m.in. bieg slalomem z obciążeniem, skok tygrysi przez piłkę lekarską ułożoną na materacu oraz wymyk na wysokim drążku. Trzecią konkurencją był bieg wahadłowy 15x15 m pomiędzy piłkami lekarskimi o wadze 3 kg, a zmagania zakończył bieg na dystansie 1 000 metrów.
Najlepsze wyniki w klasyfikacji drużynowej osiągnęli żołnierze 13. batalionu lekkiej piechoty w Łomży, którzy sięgnęli po zwycięstwo. Drugie miejsce zajęła reprezentacja 14. batalionu obrony pogranicza w Hajnówce, a trzecie - 11. batalion lekkiej piechoty w Białymstoku.
Zespoły, które uplasowały się na podium, odebrały puchary i dyplomy. Pozostałe drużyny również zostały uhonorowane dyplomami za udział w zawodach.
Organizatorzy podkreślają, że poza sportową rywalizacją niezwykle ważnym aspektem tego typu wydarzeń jest motywowanie żołnierzy do systematycznego podnoszenia i utrzymywania wysokiego poziomu sprawności fizycznej, niezbędnej w codziennej służbie.
(PW)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze