Reklama

Na razie warunki pogodowe nie poprawią się za wiele

W samym tylko Białymstoku spadło od poniedziałku około pół metra śniegu. To więcej niż wskazywały pierwsze komunikaty ostrzegawcze. W najbliższych dniach sytuacja nie ulegnie jakiejś znaczącej poprawie. Śnieg będzie nadal sypał, choć już w mniejszych ilościach, ale pojawią się ujemne temperatury.

Już raczej więcej niż mniej drogi w regionie są przejezdne. Choć nie wszystkie i nie wszędzie. Główne arterie przede wszystkim musiały zostać oczyszczone z zalegających warstw śniegu oraz błota pośniegowego. Drogi niższych kategorii są w zdecydowanie gorszym stanie, a sytuacji nie poprawia ani padający śnieg, ani tym bardziej wiatr nawiewający na nie dodatkowy śnieg. Dlatego trzeba uważać dziś przez cały dzień, bo nadal będzie ślisko.

To tylko jedna zła strona zimy w naszym regionie. Poważnym problemem są bowiem nawisy śniegu na drzewach, dachach i na mostach. Śnieg jest ciężki, bo mokry, a na dolnej warstwie jest wręcz lód. Jeśli taka pokrywa spadnie na jadący samochód, skutki mogą być opłakane. Zarządcy nieruchomości muszą też jak najszybciej zająć się usuwaniem śniegu z dachów. To dziś wręcz sprawa priorytetowa. A nawet tym bardziej, że od piątku spodziewane są nowe opady śniegu, które będą nam towarzyszyć jeszcze przez kilka dni.

Reklama

- Sytuacja na drogach głównych w Białymstoku jest opanowana. Teraz pora na drogi osiedlowe, chodniki, wywożenie śniegu oraz dopilnowanie odśnieżenia dachów i usuwania nawisów śnieżnych – poinformowało jeszcze wczoraj Miasto Białystok na swoich nośnikach w mediach społecznościowych. – Od jutra miejskie służby rozpoczną także wywożenie śniegu z miasta. Pod adresem: https://bit.ly/3oiMGpt znajdują się mapy z wskazanymi działkami gdzie śnieg trafi. Mogą z nich korzystać także mieszkańcy, którzy własnymi siłami chcą pozbyć się śniegu ze swojego terenu. Straż Miejska w Białymstoku informuje mieszkańców o konieczności odśnieżania dachów i usuwania nawisów śnieżnych. Sytuacja w mieście pomału się normuje, kolejny sztab kryzysowy będzie zwoływany w razie potrzeby – dodano w dalszej części komunikatu.

Dodatkowym problemem, który powstał w wyniku intensywnych opadów śniegu, są łamiące się gałęzie oraz całe drzewa. Pod naporem mokrego śniegu łamią się i upadają na jezdnie lub chodniki. Bywa, że i na zaparkowane samochody. Przestrzegamy przed przechodzeniem pod drzewami, a już na pewno nie powinno się pod nimi stać w takich warunkach. Inny problem to z kolei zawalone śniegiem wjazdy na posesje. Pojazdy odśnieżające po prostu zwalają śnieg na pobocza zasypując wyjazdy na prywatne posesje czy do punktów handlowych oraz usługowych. Mieszkańcy apelują do służb oczyszczających miasto, aby zwracały uwagę na to, gdzie ląduje usunięty z dróg śnieg.

Reklama

Trudne warunki będą towarzyszyły mieszkańcom Białegostoku i województwa podlaskiego co najmniej jeszcze przez tydzień. Bo śnieg ma padać z przerwami, ale do niedzieli włącznie. Topić zacznie się dopiero w przyszłym tygodniu, kiedy przyjdzie wyraźne ocieplenie i spaść ma nawet deszcz. Ale już teraz przestrzegamy, aby zabezpieczyć w miarę możliwości swoje posesje przed zalewaniem. Ogromna masa roztopionego śniegu oraz deszczu może być bowiem kolejnym problemem.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wania - niezalogowany 2021-01-28 04:20:11

    SUPER artykul i poziom dziennikarstwa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama