Reklama

Lowlandersi miażdżyli rywali w Ząbkach! Teraz czas na rewanżowy dreszczowiec z Metsami

Białostoccy „Ludzie z Nizin” nie zwalniają tempa w Polskiej Futbol Lidze. Po efektownym, wyjazdowym zwycięstwie nad Dukes Ząbki, zawodnicy Lowlanders Białystok przygotowują się do jednego z najważniejszych starć obecnej części sezonu. Już w najbliższą niedzielę, 17 maja, na bocznym boisku Chorten Areny zmierzą się z Warsaw Mets w meczu, który może zdefiniować ich drogę do fazy play-off.

Dominacja w Ząbkach mimo braków kadrowych

Czwarty mecz sezonu dla ekipy z Białegostoku okazał się jednostronnym widowiskiem. Wyjazdowa potyczka z Dukes Ząbki zakończyła się pogromem 52:7 na korzyść gości. Choć wynik sugeruje łatwą przeprawę, faworyzowani białostoczanie musieli radzić sobie z licznymi problemami kadrowymi. Z powodów zdrowotnych na boisku nie pojawili się m.in. Maks Polcyn, Szymon Pietraszko, Sebastian Jagielski oraz Jan Sawicki. Lista nieobecnych była jednak znacznie dłuższa i obejmowała również Huberta Klejnę, Konrada Orzechowskiego, Wiktora Wróblewskiego czy Bartosza Rodzika.

Pozytywnym impulsem dla sztabu szkoleniowego był powrót do składu Łukasza Lewandowskiego oraz Mateusza Zaremby, a także gotowość do gry Bernardo Horevitcha. Od pierwszej kwarty, zakończonej prowadzeniem 13:0, białostoczanie kontrolowali przebieg meczu. Do przerwy Lowlandersi wygrywali już 32:7, udowadniając, że mimo osłabień potrafią grać agresywnie, mądrze i jako jeden zespół. To drugie zwycięstwo w sezonie pozwoliło im wyrównać bilans meczowy do poziomu 2-2.

Reklama

Walka o play-offy: Rewanż z Warsaw Mets

Prawdziwy sprawdzian charakteru nadejdzie w niedzielę, 17 maja o godzinie 14:00. Starcie z Warsaw Mets w ramach 8. kolejki to rewanż za niezwykle emocjonujące spotkanie z 18 kwietnia, kiedy to Lowlandersi wygrali w stolicy 36:33 po ofensywnym thrillerze. Niedzielny mecz ma kolosalne znaczenie dla układu tabeli – Warsaw Mets z bilansem 1-3 walczą o swój „być albo nie być” w kontekście walki o awans. Aby wyprzedzić białostoczan w bezpośrednim bilansie, goście muszą wygrać różnicą większą niż trzy punkty.

Kalendarz nie pozostawia złudzeń co do wagi tego spotkania. Lowlandersów czekają wkrótce starcia z Lakers, Panthers oraz Kings. Z kolei Metsi zmierzą się z Warsaw Eagles, Rebels oraz Wilkami Łódzkimi. Historia bezpośrednich pojedynków zdecydowanie przemawia za drużyną z Podlasia – na 12 dotychczasowych spotkań Lowlandersi wygrali aż 11.

Reklama

Ofensywna różnorodność „Ludzi z Nizin”

Siłą białostockiej ekipy jest w tym sezonie jedna z najbardziej zbalansowanych ofensyw w lidze, która zdobyła już 1258 jardów oraz 15 przyłożeń. W grze podaniowej świetnie prezentują się Bernardo Horevitch (206 jardów, 4 przyłożenia) oraz Piotr Maksymiuk (187 jardów, 3 przyłożenia). Wachlarz opcji jest jednak znacznie szerszy, o czym świadczą punkty zdobywane przez Eryka Mąkowskiego, Bretta Pullmana czy Szymona Kazberuka.

Równie solidnie wygląda gra biegowa. Szymon Kazberuk wypracował już 208 jardów i 3 przyłożenia, a wsparcie zapewniają mu Mateusz Zaremba (105 jardów i przyłożenie) oraz Brett Pullman (78 jardów i 2 touchdowny). Swoje akcje punktowe mieli także Tomasz Kropiewnicki oraz Łukasz Utko, co czyni ofensywę Lowlandersów wyjątkowo trudną do przewidzenia dla obrony rywali.

Reklama

Żelazna defensywa: Presja i agresja

Defensywa z Białegostoku prezentuje w obecnych rozgrywkach bardzo agresywny styl gry, co potwierdzają statystyki: 27,5 tackle for loss oraz 14,5 sacka na rozgrywających rywali. Jednym z liderów formacji pozostaje Damian Wesołowski, który zanotował już 7 sacków i 6,5 tackle for loss. Prawdziwą maszyną do powaleń jest amerykański linebacker Ethan Binns, lider drużyny pod względem liczby tackle, mający ich na koncie aż 57.

Warto również zwrócić uwagę na aktywność Arka Nikołajuka, Jakuba Radziszewskiego oraz Dominika Jelskiego, którzy regularnie wywierają presję w front seven. W secondary kluczowe role odgrywają zawodnicy tacy jak Karol Urbaniak, Piotr Jamiołkowski oraz Yaroslaw Smirnov, którzy skutecznie przerywają podania przeciwników. To właśnie intensywność obrony może być kluczem do powstrzymania ofensywy Metsów pod wodzą Walkera Dycusa.

Reklama

Głos sztabu: Będziemy bronić własnego terenu

Trener Damian Kołpak nie ukrywa, że mimo zwycięstwa w pierwszym meczu z Metsami, w drużynie pozostał niedosyt spowodowany błędami w obronie, na co wpływ miały braki kadrowe.

W niedzielę chcemy pokazać pełniejszy obraz białostockiego futbolu. Fizyczność. Intensywność. Dyscyplina – zapowiada Kołpak.

Białostoczanie liczą na powtórkę ofensywnego widowiska sprzed miesiąca, ale przy znacznie większej szczelności formacji obronnej. Początek starcia na bocznym boisku Chorten Areny (Stadionu Miejskiego) przy ul. Słonecznej zaplanowano na godzinę 14:00. Czy Lowlandersi wykorzystają atut własnego boiska i postawią kolejny ważny krok w stronę fazy play-off? Kibice mogą spodziewać się sportowych emocji na najwyższym poziomie.

Reklama

Dukes Ząbki – Lowlanders Białystok 7:52 (0:13, 7:19, 0:14, 0:6)

I kwarta
0:6 przyłożenie podaniowe Brett Pullman #10 do Piotra Maksymiuka #2
0:13 przyłożenie podaniowe Brett Pullman #10 do Bernardo Horevitcha #85 i podwyższenie za 1 punkt Bernardo Horevitch #85

II kwarta
7:13 przyłożenie podaniowe Trevon Wilkenson #4 do Michała Michalaka #89 i podwyższenie za 1 punkt Łubek #7
7:20 przyłożenie biegowe Tomasza Kropiewnickiego #8 i podwyższenie za 1 punkt Bernardo Horevitch #85
7:26 przyłożenie podaniowe Brett Pullman #10 do Piotra Maksymiuka #2
7:32 przyłożenie biegowe Mateusza Zaremby #31

Reklama

III kwarta
7:40 przyłożenie podaniowe Brett Pullman #10 do Eryka Mąkowskiego #15 i podwyższenie za 2 punkty Dawid Dąbrowski #5
7:46 przyłożenie podaniowe Brett Pullman #10 do Bernardo Horevitcha #85

IV kwarta
7:52 przyłożenie biegowe Łukasza Utko #6

PS

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/05/2026 08:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości