Reklama

Piesi chodzą jak chcą

Zmorą kierowców są zazwyczaj inni kierowcy, którzy nie włączają kierunkowskazów lub wciskają się tuż przed nosem. Niemało problemów przysparzają piesi. Mimo, że w Białymstoku jest coraz więcej przejść i sygnalizacji, chodzą jak chcą.

W okresie jesiennym i zimowym część pieszych zapomina o tym, że samochód potrzebuje dłuższego dystansu by się zatrzymać. Lekkomyślnie wchodzą na jezdnię lub przebiegają między samochodami. Zdarzają się nawet tacy, którzy przeskakują przez barierki oddzielające kierunki ruchu. Tych nieuważnych jest coraz więcej. Na dodatek są nieświadomi, że stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych.

- Mnie najbardziej drażnią ludzie, którzy przebiegają przez ulicę zza autobusu – mówi Joanna Fiedorczuk. – Nie wiem, jak można być tak głupim, żeby od razu ładować się na ulicę. Nawet dziś o mało nie potrąciłam kobiety, która nagle wyszła na szosę. Ledwie wyhamowałam.

Ostatnio policja zabrała się za kontrolowanie pieszych i karanie ich mandatami. Nie wiadomo jednak czy to coś da na dłuższą metę. Czy taki mandat spowoduje, że będą ostrożniejsi? Katarzyna Bogusławska twierdzi, że niekoniecznie.

- Ja często przechodzę jak popadnie – mówi nam. – I wcale nie wynika to z mojej głupoty, ale z chamstwa kierowców. Na przejściu jak stoję, to nikt się nie zatrzyma. Ale zawsze jak przechodzę, to patrzę czy nic nie jedzie.

Co roku do wypadków z udziałem pieszych dochodzi często z ich winy. Nie zwracają uwagi na pojazdy, źle kalkulują prędkość i lądują pod kołami.

- Najgorsi to są ci młodzi – mówi Mariusz Wójcik. – Oni w ogóle chyba uważają, że są nieśmiertelni. Nie tak dawno widziałem jak samochód przede mną prawie potrącił takiego gówniarza, który wszedł na ulicę i nawet nie spojrzał czy coś jedzie, czy nie. Nie wiem, gdzie to rozum trzeba mieć.

W środę policjanci w ciągu trzech godzin działań ujawnili 28 wykroczeń. 18 z nich popełnionych zostało przez pieszych, a 10 przez kierowców, w związku z czym sprawcy ukarani zostali mandatami. Okazało się, że głównymi przewinieniami pieszych było przechodzenie przez jezdnię w miejscu niedozwolonym. Natomiast kierujący najczęściej przejeżdżali na czerwonym świetle oraz omijali inne pojazdy, które zatrzymały się przed przejściem dla pieszych.

Źródło: podlaska.policja.gov.pl/ Kalina
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Wróć do