Reklama

Piłkarska bitwa o IV ligę! Pierwsze starcie GKS Gródek kontra LZS Krynki

Sezon seniorski na Podlasiu się wprawdzie zakończył, ale nie wszyscy są na wakacjach. W środę (24 czerwca) o godzinie 17.00 w Gródku rozegrany zostanie pierwszy akt batalii o IV ligę. O to, kto w przyszłym sezonie zagra w tym doborowym towarzystwie zmierzy się miejscowy GKS, który zakończył sezon w okręgówce na 3. lokacie. Rywalem będzie LZS 1955 Krynki, który czwartoligowe rozgrywki skończył na 15. lokacie. Rewanż na boisku w Krynkach zaplanowany jest na 28 czerwca (niedziela) o godzinie 17.00.

GKS Gródek napędzany sukcesem z murawy

Piłkarze z Gródka przystępują do tego dwumeczu z podniesioną głową i pełną wiarą we własne możliwości. Za nimi niezwykle wymagający, ale i bardzo udany sezon w klasie okręgowej. GKS zakończył rozgrywki na wysokim, 3. miejscu w tabeli, gromadząc na swoim koncie aż 65 punktów. Drużyna udowodniła swoją sportową wartość w bezpośredniej walce i wywalczyła szansę na sportowy awans w pełni zasłużenie. Dzisiejszy mecz w roli gospodarza na stadionie w Zarzeczanach ma być dla nich kluczowym krokiem do upragnionego celu. Zespół z stoi zatem przed wielką szansą, aby nawiązać do dawnych czwartoligowych tradycji z czasów, kiedy seniorski futbol reprezentował Gryf. 

Piłkarskie drugie życie Krynek i powrót trenera

W obozie LZS-u Krynki nastroje przypominały w ostatnich tygodniach prawdziwy rollercoaster. Sportowo zespół zajął miejsce skutkujące bezpośrednim spadkiem z IV ligi. Czwartoligowy jedynak z powiatu sokólskiego najpierw mocno liczył na sukces grajewskiej Warmii w barażach o III ligę. Kiedy okazało się, że Wilczki przegrały z OKS Stomil Olsztyn przez chwilę wydawało się, że LZS już spadł. Tymczasem los okazał się jednak przewrotny – w związku z niespodziewanym wycofaniem się z rozgrywek ekipy KS Turośnianki, w lidze zwolniło się miejsce, które dało Krynkom niespodziewaną szansę na uratowanie ligowego bytu. To jednak nie koniec niespodzianek. W trybie pilnym na ławkę trenerską gości powrócił Jan Łotysz, który zdążył już oficjalnie pożegnać się z zespołem po sezonie zasadniczym, ale w obliczu nagłej szansy postanowił ponownie poprowadzić chłopaków do boju. Ciekawostką jest to, że Łotysz to mieszkaniec Gródka i dawna gwiazda Gryfa. Na boisku jednak sentymentów raczej nie będzie. 

Reklama

Dla Krynek ten baraż ma dodatkowy smak. Rok temu grając w barażu o awans do IV ligi jako trzecia ekipa okręgówki pokonali ówczesnego czwartoligowca: Orlęta Czyżew. W tym roku znowu są w barażu o tą samą stawkę, ale tym razem występują w innej roli: jako zespół broniący czwartoligowy status. 

Historia sprzyja emocjom, pogoda podkręca atmosferę

Faworytem mentalnym wydaje się być napędzany sukcesem GKS, jednak Krynki, grające bez żadnej presji, będą szalenie niebezpieczne. Historia ostatnich bezpośrednich spotkań tych drużyn z lat 2023-2025 zapowiada zacięty bój – ekipy zanotowały po jednym zwycięstwie oraz dwa remisy. 

Reklama

Mecz zostanie rozegrany w upalnej aurze przy temperaturze sięgającej 25°C. Organizatorzy zadbali o komfort kibiców – na stadionie dostępna będzie darmowa woda, a w przerwie najmłodsi fani będą mogli schłodzić się pod specjalnie przygotowanymi zraszaczami. Nikt nie odpuści tu nawet centymetra murawy.

Komu będziecie dzisiaj kibicować w tym emocjonującym starciu? Czy Waszym zdaniem GKS Gródek wykorzysta atut własnego boiska, czy to LZS Krynki obroni status czwartoligowca? Wytypujcie dokładny wynik meczu w komentarzach na naszym profilu! 

Reklama

PS

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości