Reklama

Pirat drogowy w spódnicy na krajówce. Finał brawury pod Miastkowem

Rutynowy pomiar prędkości prowadzony przez mundurowych z łomżyńskiej drogówki na terenie gminy Miastkowo zakończył się drastycznymi konsekwencjami dla 54-letniej kobiety siedzącej za kółkiem Audi. Choć całe zdarzenie miało miejsce poza obszarem zabudowanym, kierująca pożegnała się z prawem jazdy. Sprawa ta doskonale obrazuje, jak bezwzględne dla piratów drogowych stały się nowe przepisy, które weszły w życie zaledwie kilkanaście tygodni temu.

Ponad setką na zwykłej drodze. Rekordowy mandat pod Miastkowem

Mundurowi z Łomży prowadzili obserwacje kierowców na trasie Łomża - Ostrołęka na odcinku, gdzie maksymalna dozwolona prędkość wynosi 90 km/h. To właśnie tam kierująca Audi postanowiła mocniej docisnąć pedał gazu. Policyjny radar bezlitośnie wskazał, że kobieta pędziła aż 150 km/h, przekraczając limit o równe 60 km/h. Mundurowi natychmiast przerwali tę niebezpieczną jazdę. Finał kontroli okazał się dla 54-latki wyjątkowo bolesny: jej konto zasiliło 13 punktów karnych, z portfela ubędzie 1500 złotych, a blankiet prawa jazdy natychmiast trafił do policyjnego depozytu.

Nietypowy finał kontroli. Straciła prawo jazdy poza miastem!

Wielu kierowców wciąż żyje w głębokim błędzie, będąc przekonanymi, że uprawnienia można stracić wyłącznie za brawurę w terenie zabudowanym. Opisywana sytuacja ma jednak bardzo nietypowy i precedensowy charakter, będący bezpośrednim skutkiem rewolucji w prawie drogowym, która weszła w życie 3 marca 2026 roku. Zgodnie z nowymi, rygorystycznymi wytycznymi, policjanci mają teraz absolutny, obligatoryjny nakaz zatrzymywania prawa jazdy na 3 miesiące każdemu, kto przekroczy prędkość o ponad 50 km/h również poza obszarem zabudowanym. Przepis ten dotyczy wszystkich dróg jednojezdniowych dwukierunkowych, z wyłączeniem autostrad i tras ekspresowych.

Reklama

Nowy bat na kierowców. Złamanie zakazu grozi katastrofą

Na tym jednak nie koniec złych wiadomości dla osób, które lekceważą nowe obostrzenia. Kolejną absolutną nowością w taryfikatorze jest potężny bat na tych, którzy mimo trzymiesięcznej kary zdecydują się po kryjomu wsiąść za kółko. Jeśli ukarany kierowca zostanie przyłapany na jeździe w okresie zawieszenia, jego uprawnienia do kierowania pojazdami zostaną cofnięte całkowicie i bezpowrotnie. Aby odzyskać dokument, taki delikwent będzie musiał od zera zapisać się na kurs i ponownie zdać państwowy egzamin. Droga pod Miastkowem okazała się więc dla 54-latki wyjątkowo drogą lekcją przepisów drogowych.

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/05/2026 20:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości