Reklama

Podlaskie drogi: Recydywiści i 3 promile w tle

Ostatnie dni marca na drogach województwa podlaskiego upłynęły pod znakiem intensywnych działań policji, która walczyła z dwoma największymi plagami ruchu drogowego: nadmierną prędkością oraz pijanymi kierowcami. Mimo licznych apeli o rozsądek, funkcjonariusze z Zambrowa, Suwałk i Ciechanowca mieli ręce pełne roboty. Skrajna nieodpowiedzialność niektórych uczestników ruchu mogła doprowadzić do tragedii, której udało się uniknąć tylko dzięki czujności mundurowych.

Recydywiści i brak wyobraźni w Zambrowie

Zambrowska drogówka, kontrolując prędkość na ulicach miasta, zatrzymała 31-letnią mieszkankę powiatu kierującą Volkswagenem. Kobieta jechała 68 km/h przy ograniczeniu do pięćdziesiątki, co okazało się jedynie wierzchołkiem góry lodowej jej problemów. Sprawdzenie w systemach wykazało, że zaledwie kilkanaście dni wcześniej straciła ona prawo jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Jakby tego było mało, jej pojazd od miesięcy nie posiadał ważnych badań technicznych. Teraz o losie niepokornej kierującej zdecyduje sąd.

W tym samym mieście, na alei Wojska Polskiego (trasa krajowa nr 63), wpadł kolejny amator szybkiej jazdy. 37-letni kierowca Volkswagena pędził z prędkością 106 km/h w miejscu, gdzie wolno jechać maksymalnie 50 km/h. Efekt? Natychmiastowe zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące, 1500 złotych mandatu oraz 13 punktów karnych, które zasiliły jego konto.

Reklama

Pijani kierowcy pod lupą: Finał w rowie i 3 promile

Niestety, plaga nietrzeźwych kierowców wciąż zbiera żniwo. Na drodze między Jeleniewem a Prudziszkami 40-letni suwalczanin stracił panowanie nad swoim Audi i wjechał do przydrożnego rowu. Przybyły na miejsce patrol szybko poznał przyczynę kolizji – badanie alkomatem wykazało u mężczyzny ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Kierowca trafił do aresztu, a jego auto na strzeżony parking.

Jeszcze groźniejsza sytuacja miała miejsce na trasie Ciechanowiec – Bujenka. Dzielnicowy jadący na służbę zauważył Volkswagena poruszającego się „wężykiem” po całej szerokości jezdni. Policjant bez wahania zajechał drogę podejrzanemu pojazdowi, zmuszając kierującą do zatrzymania. Intuicja go nie zawiodła – 29-letnia kobieta miała w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Dzięki zdecydowanej reakcji funkcjonariusza, który odebrał jej kluczyki, udało się uniknąć niemal pewnego wypadku.

Reklama

Policja apeluje: Nie ryzykuj życia swojego i innych

Podlascy funkcjonariusze przypominają, że prędkość i alkohol to najczęstsze przyczyny tragicznych zdarzeń drogowych. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi obecnie kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz długoletni zakaz prowadzenia pojazdów. Policja zachęca również mieszkańców do aktywnego korzystania z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa – to właśnie tam można anonimowo zgłaszać miejsca, w których kierowcy nagminnie łamią przepisy. Pamiętajmy, że na drodze nie jesteśmy sami, a chwila brawury może kosztować kogoś życie.

PS

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/03/2026 13:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości