Reklama

Policja nadal szuka sprawców zuchwałego włamania do karetki

Wciąż nie wiadomo, kto był na tyle bezczelny, by okraść ambulans należący do Grupy Ratowniczej Medival. Łączne straty oszacowano na około 3 tysiące złotych. Przedstawiciele organizacji przyznają, że nie mają funduszy na naprawę pojazdu oraz zakup sprzętu, który został zabrany przez złodziei.

Do zdarzenia doszło w weekend - z soboty na niedzielę bądź z niedzieli na poniedziałek. Nieznani sprawcy włamali się do stojącej na parkingu przy ulicy. Gen. Hallera 8 karetki. Zniszczyli zamki w drzwiach, po czym wynieśli z samochodu znajdujący się w nim sprzęt medyczny i techniczny, który przez wolontariuszy z Medivalu wykorzystywany był do udzielania pierwszej pomocy potrzebującym, szkoleń i zajęć edukacyjnych coraz zabezpieczania różnego rodzaju imprez.

Jak poinformował nas dziś dyżurny zespołu prasowego podlaskiej policji, sprawców nadal nie udało się ująć. Są poszukiwani.

Reklama

- Zgłoszenie otrzymaliśmy w poniedziałek o godzinie 15.31 - usłyszeliśmy od funkcjonariusza.

Dodał, że wartość skradzionego sprzętu oszacowano na 1 680 zł.

Ale sprzęt to nie wszystko. Drugie tyle potrzebne jest na likwidację pozostałych szkód - w drzwiach ambulansu i w szafkach zniszczone zostały zamki; ogólnie wnętrze pojazdu jest zdewastowane.

Nie ma co ukrywać - potrzebna jest pomoc. Pierwsi już deklarują wsparcie.

- To skandaliczne i niedopuszczalne, żeby okradać karetkę. Policja powinna poczynić wszelkie możliwe kroki, by złapać sprawców - skomentował Paweł Kukiełka, szef firmy motoryzacyjnej Rycar, która jest partnerem Medivalu. Kilka miesięcy temu ratownicy przeszkolili kierowców lawet Rycaru w zakresie udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. - Służymy partnerską pomocą przy naprawie zniszczeń pojazdu - zapewnił Paweł Kukiełka.

Reklama

Przedstawiciele Grupy Ratowniczej działającej przy Stowarzyszeniu Ratowniczo-Poszukiwawczym Medival w tym roku podjęli łącznie 90 działań, udzielili pomocy 150 osobom, przeszkolili około 3,5 tysiąca dzieci, młodzieży i dorosłych. To zespół pasjonatów. Działają jako stowarzyszenie non-profit, zrzeszają ratowników medycznych, pielęgniarzy, ratowników kwalifikowanej pierwszej pomocy i inne osoby. W listopadzie ubiegłego roku Grupa Medival została wpisana przez wojewodę podlaskiego do rejestru jednostek współpracujących z systemem Państwowego Ratownictwa Medycznego.

Kontakt do Medivalu znajduje się TUTAJ

Reklama

(Piotr Walczak / Foto: Medival)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama