Po południu jeszcze nic nie wskazywało na to, że może być bardzo ślisko. Było stosunkowo ciepło, jak na końcówkę listopada, bo około 6 stopni na plusie. To się zmieni w nocy, a w zasadzie nad ranem w sobotę. Zatem jeśli ktoś planuje jazdę samochodem w godzinach nocnych i wczesno porannych, musi uważać i koniecznie zdjąć nogę z gazu.
Jeśli jeszcze ktoś tego nigdzie nie wyczytał, to my poinformujemy, że w ten weekend może spaść pierwszy większy śnieg. Nie będą to na razie obfite opady, ale na północy regionu śnieg może utrzymać się nawet przez pierwsze dni grudnia. W stronę naszych granic od wschodu nadciąga bowiem wyż arktyczny, który przyniesie ochłodzenie, ale też i opady śniegu oraz śniegu z deszczem.
„Pod wieczór i w nocy z soboty na niedzielę (28/29.11), gdy temperatura spadnie poniżej zera, krajobrazy zaczną się zabielać, najszybciej w regionach wschodnich i centralnych, a także na południu, zwłaszcza na terenach górzystych i okołogórskich. W niedzielę (29.11) ochłodzi się jeszcze bardziej. Temperatura tylko nieznacznie przekroczy zero, ale będą miejsca na wschodzie i w centrum, gdzie zero będzie najwyższą temperaturą w ciągu dnia. To oznacza, że prószyć będzie wyłącznie śnieg” – podaje portal Twoja Pogoda.
Zanim jednak zrobi się biało, czekają nas co najmniej dwie noce ze ślizgawicą. Pierwsza z nich możliwa będzie już w nocy z piątku na sobotę i utrzyma się do wczesnych godzin rannych w sobotę, 28 listopada. Szczególnie dla kierowców jest to fatalna informacja, bo jazda w takich warunkach jest mocno niebezpieczna. Wydłuża się droga hamowania, a jeśli pojawi się gołoledź, ciężko jest w ogóle zapanować nad pojazdem. Zostaje praktycznie tylko hamowanie silnikiem.
„Ważność: Od godz. 04:00 dnia 28.11.2020 do godz. 09:00 dnia 28.11.2020. Prawdopodobieństwo: 75%. Przebieg: Miejscami prognozuje się zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników w trakcie oraz po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu. Temperatura minimalna od -2°C do 0°C, temperatura minimalna gruntu od -3°C do -1°C” – czytamy w komunikacie ostrzegawczym Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Podlaskiego.
Kolejne dni mogą przynieść podobne warunki pogodowe, ale z tą różnicą, że zrobi się wyraźnie chłodniej. W ciągu dnia utrzymywać się będzie temperatura w okolicach zera stopni, co nie wróży niczego dobrego, jeśli chodzi o warunki drogowe. Choć i piesi muszą zachować szczególną ostrożność, jeśli na chodnikach zamiast zwykłej nawierzchni zobaczyć będzie można na całości lub miejscami – tak zwaną szklankę. Chłód oraz przelotne opady śniegu oraz deszczu ze śniegiem będą nam towarzyszyły w całym regionie praktycznie do połowy grudnia.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: pixabay.com/ way)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze