Rządowe założenia Zintegrowanej Sieci Kolejowej (ZSK), które zastępują plany CPK, stały się już faktem. Strategiczny projekt pod nową nazwą Port Polska zakłada, że tory z Łomży pobiegną dalej na północ przez Kolno, ale ich końcowym punktem nie będzie Pisz, lecz Grajewo. To przełomowa informacja dla pasażerów z naszego regionu. Czy założenia ZSK będą lepszym rozwiązaniem od proponowanych planów CPK zakładającego inny rodzaj połączeń regionu z centralną częścią Polski?
Zmiana kierunku z Pisza na Grajewo to efekt chłodnej kalkulacji. Nowy wariant obsłuży dodatkowe 80 tysięcy osób z Grajewa i Ełku, których wcześniejsze plany omijały. Kluczowy był też głos Ministerstwa Obrony Narodowej – trasa biegnąca wzdłuż korytarza drogi ekspresowej S61 jest znacznie korzystniejsza dla transportów wojskowych i logistyki regionu. Dzięki temu Łomża nie będzie „ślepym zaułkiem”, lecz ważnym ogniwem w transporcie na osi północ-południe.
Rząd stawia na realizm: zamiast wytyczania nowych śladów między Ostrołęką a Łomżą, pociągi pojadą odświeżoną trasą przez Śniadowo. W samej Łomży tory zostaną wydłużone z wykorzystaniem rezerwy kolejowej przy ul. Sikorskiego, co pozwoli uniknąć budowy kosztownych estakad. Szczegółowa koncepcja dla regionu zostanie zaprezentowana w czerwcu. Wiadomo już jednak, że plan zakłada powrót pociągów do Ostrowi Mazowieckiej w 2029 roku oraz odbudowę linii do Gołdapi i Węgorzewa. Rocznie na modernizację infrastruktury w ramach ZSK mają trafiać dziesiątki miliardów złotych, co daje nadzieję na trwałe wyjście regionu z komunikacyjnego cienia.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze