Reklama

Poważny uraz Norberta Wojtuszka. Obrońca przejdzie operację. Problemom winny PZPN?

Fatalne wieści nadeszły z obozu Jagiellonii Białystok po październikowym zgrupowaniu reprezentacji Polski. Kluczowy prawy obrońca Dumy Podlasia, Norbert Wojtuszek, wrócił do klubu z poważnym urazem i najprawdopodobniej czeka go długa przerwa w grze. Wokół diagnostyki oraz opieki medycznej nad zawodnikiem podczas zgrupowania kadry narodowej narastają ogromne kontrowersje.

Nieoficjalne doniesienia i dramat kluczowego obrońcy

Jak wynika z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez naszą redakcję z białostockiego klubu, sytuacja zdrowotna Norberta Wojtuszka jest niezwykle poważna. Obrońca, który w bieżącym sezonie grał niemal od deski do deski w Ekstraklasie i Lidze Europy, powrócił ze zgrupowania kadry narodowej z kontuzją i nie był w stanie wznowić treningów z zespołem. W piątkowym komunikacie klub poinformował o problemie z przepukliną pachwinową. W Jagiellonii załamują ręce, ponieważ najprawdopodobniej niezbędna będzie operacja, co wyeliminuje zawodnika z gry na ponad miesiąc – oznaczając jego nieobecność w aż 9 nadchodzących meczach ligowych oraz pucharowych.

Grzech zaniechania i brak diagnozy w reprezentacji

Okoliczności, w jakich doszło do pogłębienia urazu, budzą uzasadnione oburzenie w Białymstoku. Jak wynika z ustaleń dziennikarza Przemysława Langiera oraz naszych nieoficjalnych informacji ze sztabu medycznego Jagiellonii, Wojtuszek miał zgłaszać dolegliwości bólowe już w trakcie zgrupowania reprezentacji, tuż po meczu z Rumunią. Mimo wyraźnych sygnałów ze strony piłkarza, w sztabie kadry nie postawiono prawidłowej diagnozy i nie podjęto właściwego leczenia, a zawodnika wpuszczono na kolejne 30 minut w starciu z Bośnią i Hercegowiną. Federacja po prostu zwolniła zawodnika po zgrupowaniu, a pierwsza konkretna diagnoza, połączona z kompleksowymi badaniami, została przeprowadzona dopiero w Białymstoku, gdzie liczyła się każda godzina. Co ciekawe nasze redakcyjne ustalenia są zbieżne z tym co napisał Langier. 

Reklama

Odpowiedź PZPN i medyczne kontrowersje

Polski Związek Piłki Nożnej wydał oświadczenie, w którym dr Jacek Jaroszewski twierdzi, że u piłkarza początkowo stwierdzono jedynie naciągnięcie mięśnia przywodziciela, a przepuklina pachwinowa ma rzekomo charakter przewlekły i rozwija się miesiącami. Jako redakcja regionalna nie dajemy wiary tym tłumaczeniom i próbom zrzucenia odpowiedzialności. Sprawdziliśmy u lekarzy sportowych: wbrew sugestiom federacji, że taki uraz to wynik wcześniejszych schorzeń trwających przez kilka tygodni, które być może przeoczono w Jagiellonii medyk sportowy przekazał nam, że przepuklina pachwinowa może być bezpośrednim efektem nagłego urazu i przeciążenia na boisku. Ze względu na to, że w sprawę zaangażowane są władze piłkarskiej federacji informację tą przekazał nam zastrzegając sobie anonimowość. W jego opinii na konieczność operacji mogła mieć wpływ diagnoza sztabu reprezentacji. Wojtuszek dolegliwości bólowe zgłaszał w czasie meczu i nie było na to natychmiastowej reakcji. To mogło doprowadzić do stanu, w którym po przyjeździe do Białegostoku piłkarz miał ogromny problem nawet ze zwyczajnym chodzeniem. Trener SIemieniec na konferencji prasowej przed meczem informował, że według jego wiedzy Wojtuszek nie uczestniczył w zajęciach kadry po meczu z Bośnią.  PZPN  opublikował komunikat, z którego wynika, że u piłkarza początkowo stwierdzono naciągnięcie mięśnia przywodziciela długiego, ale w Jagiellonii diagnoza to właśnie przepuchlina.

Duma z powołania w cieniu wielkiego żalu

O zaistniałą sytuację pytano m.in. trenera Adriana Siemieńca. Szkoleniowiec Żółto-czerwonych dobitnie podkreślał, że on sam, jak i cały klub są niezwykle dumni z faktu, iż Norbert Wojtuszek otrzymał powołanie do reprezentacji Polski od selekcjonera Jana Urbana i mógł reprezentować nasz kraj na arenie międzynarodowej. Spraw medycznych nie komentował. W Jagiellonii panuje jednak wielki żal, że po sposobie, w jaki na reprezentacji potraktowano zdrowie fundamentu białostockiej defensywy. Dla Jagiellonii strata Wojtuszka to wielki cios. Nic dziwnego, że rozważania czy szybsza diagnoza i leczenie nie sprawiałby, że pauza potrwałaby dłużej budzi ogromne rozgoryczenie u żółto-czerwonych.

Reklama

Dziura w obronie przed kluczowymi meczami

Konieczność poddania się zabiegowi operacyjnemu oznacza, że prawy obrońca Jagiellonii wróci na boisko najwcześniej po listopadowej przerwie na mecze reprezentacji. Przed białostoczanami maraton trudnych pojedynków w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy oraz Ligi Europy, w których formacja obronna będzie musiała radzić sobie bez swojego żelaznego punktu. W Białymstoku trwają obecnie intensywne poszukiwania alternatywnych rozwiązań taktycznych, które pozwolą załatać wyrwę po stracie Wojtuszka.

Co sądzicie o postępowaniu PZPN w sprawie Norberta Wojtuszka? Jak Jagiellonia powinna zareagować na ten problem w najbliższych meczach? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach!

Reklama

Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/10/2026 11:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama