Reklama

Prawdopodobnie po niedzieli łomżyński szpital zacznie przyjmować różnych pacjentów

Za marszałkiem województwa, który kilka dni temu skierował do wojewody podlaskiego pismo wraz z całym zarządem, w sprawie łomżyńskiego szpitala rozmawiał także minister edukacji. Chodzi o to, aby wojewoda podlaski cofnął swoją decyzję o ustanowieniu Szpitala Wojewódzkiego w Łomży szpitalem zakaźnym jednoimiennym.

Ustanowienie jednoimiennym zakaźnym szpitalem Wojewódzkiego Szpitala w Łomży od początku było kwestionowane przez mieszkańców Łomży i powiatu łomżyńskiego. Wojewoda podlaski zebrał mnóstwo krytycznych słów za ten pomysł, choć wyjaśniał wielokrotnie co przemawiało za taką właśnie decyzją, którą podjął. Protestowali także pracownicy tej placówki medycznej, którzy podkreślali swój brak przygotowania i przeszkolenia w zakresie specjalistycznej opieki nad pacjentami z rozpoznanym zakażeniem wirusem SARS-CoV-2.

Decyzja jednak zapadła i była nieodwołalna. Przez ponad dwa miesiące łomżyński szpital pozostawał i w zasadzie jeszcze cały czas pozostaje zakaźnym szpitalem jednoimiennym, w którym leczy się pacjentów zakażonych koronawirusem – także spoza naszego regionu. Z tym, że obecnie epidemia już wygasa, co widać przede wszystkim w naszym województwie. Z tego względu jeszcze w minioną środę marszałek województwa podlaskiego wraz z całym zarządem zwrócił się do wojewody podlaskiego o cofnięcie decyzji o ustanowieniu Szpitala Wojewódzkiego w Łomży szpitalem zakaźnym jednoimiennym.

Reklama

Od 14 marca 2020 r. w jednostce obserwowana jest stała i niska liczba hospitalizowanych pacjentów (na dzień 10.05.2020 r. – 22 pacjentów hospitalizowanych w tym 13 z potwierdzonym zakażeniem) co powoduje w dłuższej perspektywie czasowej, nieadekwatną rezerwację 476 łóżek pozostających w zasobach jednostki. Tak długi okres ograniczenia dostępności szpitala sprawia, że pojawia się zagrożenie zdrowia dla pacjentów z subregionu łomżyńskiego, przy zbyt dużym obciążeniu dla okolicznych szpitali powiatowych. Zmiana profilu jednostki w Łomży z jednoimiennego na wieloprofilowy nie oznacza braku gotowości do natychmiastowego ponownego przekształcenia w przypadku pojawienia się kolejnej lub kolejnych fal zakażeń” – napisano w piśmie do Bohdana Paszkowskiego, wojewody podlaskiego.

W miniony piątek, 15 maja, w tej samej sprawie z wojewodą podlaskim spotkał się i rozmawiał także minister edukacji Dariusz Piontkowski. W tym spotkaniu brał także udział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, wicewojewoda podlaski oraz radny sejmiku wojewódzkiego Piotr Modzelewski.

Reklama

Duża szansa, że szpital w #Łomża zacznie przyjmować pacjentów. Dobra rozmowa z wiceministrem Waldemarem Kraską nt. sieci szpitali jednoimiennych w województwie #podlaskim. Decyzja może w przyszłym tygodniu” – napisał po spotkaniu na swoim profilu na twitterze minister edukacji Dariusz Piontkowski.

Na tę decyzję czekają przede wszystkim pacjenci z Łomży oraz z powiatu łomżyńskiego, którzy muszą na razie korzystać w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia z innych placówek medycznych. Bo chodzi głównie o to, aby pacjenci z różnymi problemami zdrowotnymi mogli być zaopiekowani najbliżej miejsca zamieszkania, więc w tym przypadku – w łomżyńskim szpitalu, a nie tylko ci z rozpoznanym COVID-19. Tym bardziej, że od najbliższego poniedziałku znikać będą kolejne obostrzenia. Otwarte zostaną już między innymi salony fryzjerskie i kosmetyczne, a także restauracje oraz punkty gastronomiczne.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: wrotapodlasia.pl)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama