Niedziela nie będzie spokojna. Tyle, że tym razem figle płata pogoda. Niemal od rana przez nasz region przetaczają się chmury burzowe z dużą ilością deszczu oraz wyładowaniami atmosferycznymi. Od jutra natomiast znów przyjdzie do nas kilkudniowe ochłodzenie.
Po wczorajszych zajściach na ulicach Białegostoku emocje jeszcze nie opadły, a tymczasem szykuje się kolejne zagrożenie. Tym razem przyjdzie ono z nieba, które zaczęło się już chmurzyć. Kolejny raz będziemy mieć do czynienia z groźnymi zjawiskami pogodowymi, które mogą wyrządzić szkody. Spadnie dużo deszczu, możliwe są także groźne wyładowania atmosferyczne oraz grad. Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Podlaskiego wydało więc znów komunikat ostrzegawczy dla wszystkich powiatów w regionie.
„Ważność: od godz. 12:00 dnia 21.07.2019 do godz. 02:00 dnia 22.07.2019. Prawdopodobieństwo 90%. Przebieg Prognozuje się wystąpienie burz z opadami deszczu miejscami od 20 mm do 30 mm, lokalnie do 40 mm oraz porywami wiatru do 90 km/h. Miejscami możliwy grad. SMS IMGW-PIB OSTRZEGA: BURZE Z GRADEM/1 podlaskie (wszystkie powiaty) od 12:00/21.07 do 02:00/22.07.2019 deszcz 40 mm, porywy 90 km/h. Dotyczy powiatów: wszystkie powiaty” – czytamy w komunikacje ostrzegawczym.
Pojawiły się również pierwsze doniesienia o groźnych zjawiskach pogodowych. Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Podlaskiego przekazało też informacje o tym, co się działo w południowych powiatach naszego województwa, gdzie nawałnica już przetoczyła się. Jednak to nie koniec groźnych zjawisk, ponieważ ulewne deszcze oraz wyładowania atmosferyczne nie opuszczą Podlasia do późnych godzin nocnych.
„Przez województwo od kilku godzin przetaczają się burze związane z linią szkwałową. Maksymalny poryw wiatru do tej pory pojawił się w Białowieży - 62 km/h. Sumy opadów zanotowane przez stacje nie są wysokie. Z obrazów radarowych można jednak wyczytać, że pomiędzy stacjami padało dość intensywnie. Kolejna porcja przelotnych opadów oraz burz, lokalnie z gradem pojawi się w godzinach wieczornych i nocnych. Nadal możliwe porywy wiatru do 90 km/h i lokalnie opady do 40 mm” – podano w komunikacie zbiorczym.
Niedzielne nawałnice przyniosą także zmianę pogody i to już od poniedziałku. Ponownie zrobi się chłodniej, bo temperatura spadnie w dzień do około 20 stopni i przez kilka najbliższych dni nie ma co liczyć na słońce i ciepło. Co najmniej do środy, 24 lipca, musimy się liczyć z deszczową aurą oraz opadami deszczu, które mogą lokalnie przeradzać się w ulewy. W następny weekend ma za to znów wrócić słońce i towarzyszące mu upały.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze