15 stycznia poznaliśmy wyniki najbardziej prestiżowego zestawienia edukacyjnego w Polsce – Rankingu Liceów i Techników „Perspektywy” 2026. To moment dumy dla lokalnych edukatorów, bo nasze szkoły ponadpodstawowe wypadły nieźle, choć nie zabrakło drobnych przetasowań. W regionie od lat królują te same placówki, potwierdzając swoją dominację i niezwykle wysoki poziom nauczania.
W tegorocznym zestawieniu niespodzianek na szczycie nie było, choć fani statystyk odnotują pewne zmiany w skali kraju. Na czele najlepszych ogólniaków w województwie podlaskim jest II LO im. Księżnej Anny z Sapiehów Jabłonowskiej w Białymstoku. Ta szkoła to bezapelacyjny lider regionu chociaż w ogólnopolskim rankingu szkoła zanotowała spadek z 18. na 25. miejsce. Drugie miejsce w województwie zajmuje I LO im. Adama Mickiewicza (42 lokata w kraju), a trzecie Akademickie LO Politechniki Białostockiej (79 miejsce w Polsce). Kolejne podlaskie szkoły to I LO im. Tadeusza Kościuszki w Łomży (142 w rankingu ogólnopolskim), I Społeczne LO w Białymstoku (240), III LO im. K. Baczyńskiego w Białymstok (240). W końcówce trzeciej setki rankingu krajowego znajduje się jeszcze białostockie VI LO im. Zygmunta Augusta (295).

W rankingu techników najlepiej wypadło Technikum Elektryczne (ZSE Białystok, 17 miejsce w rankingu krajowym), które wyprzedziło białowieskie Technikum Leśne (90 miejsce) i Technikum nr 3 w Suwałkach (ZST, 165 miejsce). Kolejne miejsca zajęły: białostockie Technikum Handlowo-Ekonomiczne (ZSH-E, 165 miejsce), Technikum im. Stanisława Staszica w Wysokim Mazowieckim (236), Technikum nr 4 w Suwałkach (ZS 4, 236) oraz dwie białostockie szkoły: Technikum Budowlano-Geodezyjne (ZSB-G, 336) i Technikum Mechaniczne (ZSM im. św. Józefa, 336).

Wiele osób zastanawia się, dlaczego jedna szkoła wyprzedza drugą o włos. Odpowiedź tkwi w rygorystycznych kryteriach Kapituły, która opiera się wyłącznie na danych zewnętrznych (OKE, SIO, komitety olimpiad). Aby liceum mogło być w ogóle sklasyfikowane, jego uczniowie muszą zdawać maturę na poziomie nie niższym niż 0,75 średniej krajowej. Na ostateczny wynik składają się trzy filary:
Matura z przedmiotów obowiązkowych (30%) – tutaj liczy się nie tylko wynik, ale i „wskaźnik przystępowalności”.
Sukcesy w olimpiadach (25%) – uwzględniane są wyniki 68 olimpiad krajowych i 20 międzynarodowych.
W przypadku techników zasady są jeszcze bardziej złożone, ponieważ dochodzi kluczowy element praktyczny:
Egzamin zawodowy (35%) – to najwyżej punktowane kryterium. Liczy się stosunek uzyskanych tytułów zawodowych do liczby absolwentów.
Matura rozszerzona (25%) oraz obowiązkowa (20%).
Olimpiady (20%) – tu pod uwagę brane są także te turnieje, które zwalniają z części pisemnej egzaminu zawodowego.
Ranking „Perspektywy” to nie tylko prestiż i „Złote Tarcze”. To przede wszystkim drogowskaz dla ósmoklasistów, którzy już za kilka miesięcy będą wybierać swoją ścieżkę życiową. Wysokie miejsce szkoły to gwarancja, że w jej murach spotkają kadrę i rówieśników, którzy mierzą wysoko. Z drugiej strony mieliśmy sygnały w przeszłości, że szkoły, które w regionie zajmowały miejsca w czołówce miały kiepską opinię jeżeli chodzi o atmosferę panującą w ich murach. O niektórych krążyły opinie, że słabsi uczniowie są wręcz zmuszani hejtem do odejścia. Były też plotki o mobbingu wśród nauczycieli oraz informacje o próbach samobójczych uczniów. Oficjalnie te informacje nie zostały jednak zweryfikowane jako fakt, więc w żaden sposób nie można dziś podać nazw konkretnych szkół i przypadków.
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze