Rodzice najmłodszych białostoczan mają powody do zadowolenia. Choć w budynkach przy ulicach Kawaleryjskiej oraz ul. Absolwentów trwają wciąż prace budowlane to miasto otworzyło proces rekrutacyjny. Dwa nowe obiekty zapewnią opiekę dla ponad 380 dzieci, co znacząco zmniejszy listę oczekujących na miejsce w miejskich placówkach.
Nowe inwestycje będą funkcjonować jako filie już istniejących żłobków. Placówka przy ul. Absolwentów (filia Żłobka nr 3) przygotowała 144 miejsca, natomiast potężny obiekt przy ul. Kawaleryjskiej (filia Żłobka nr 4) pomieści aż 240 maluchów.
– Już od początku tego roku rodzice mogą składać wnioski. Miejsc jest dużo, więc zmieszczą się wszystkie dzieci – wyjaśniała Eliza Cybulko, wiceprezydent Białegostoku.
O przyjęcie mogą ubiegać się także rodzice z gmin ościennych, co jest ukłonem w stronę osób pracujących w Białymstoku, a mieszkających w okolicznych gminach poza stolicą województwa podlaskiego.
Rekrutacja już trwa, a zainteresowanie rośnie z każdym dniem. Obecnie wpłynęło około 45 wniosków, w tym deklaracje przeniesienia dzieci z innych miejskich placówek. Urzędnicy uspokajają rodziców, aby nie zrażali się wysokimi numerami na potwierdzeniach złożenia dokumentów. Według ich zapewnień numer na wniosku jest generowany ogólnie w systemie i nie jest przypisany do konkretnej placówki. Oznacza więc to, że nie odzwierciedla on szansy na dostanie się do danego żłobka.
Co oferują miejskie żłobki w Białymstoku? Mają one własne kuchnie przygotowujące świeże i zbilansowane posiłki, nowoczesne place zabaw dostosowane do najmłodszych grup wiekowych oraz doświadczoną i wykwalifikowaną kadrę pedagogiczną.
Obie placówki mają ruszyć pełną parą od nowego roku szkolnego. Mimo to warto już teraz zaplanować powrót do aktywności zawodowej i zapewnić dziecku fachową opiekę w nowoczesnym otoczeniu.
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze