Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Właśnie mnie to dziwi jak wiele osób się przejmuje najbogatszymi, ciekawe czy oni tak wami się przejmują. W odpowiedzi pomoże wam fakt, że już obecnie wielu najbogatszych w Polsce płaci podatki w rajach podatkowych. Trzeba to naprawić, nie płacisz podatków w kraju to nie korzystasz z niego, niby proste... Pieńkowska tak mocno moralizuje ludzi z ekranu, a jej mąż jest właśnie takim "podatkowym patriotą".
Francja po roku od wprowadzenia 75% podatku się z niego wycofuje, Niemcy i reszta nie ma aż tak dużych podatków przy takiej skali zarobków. A to co by się u nas stało w przypadku wprowadzenia takich stawek nie trudno jest przewidzieć- ograniczenia produkcji, ucieczka firm do rajów podatkowych i odstraszenie zagranicznych inwestorów. To co ta partia sobą reprezentuje to ściema dla ludu. Niech dadzą przykład i przekażą te 75% od 3baniek które dostaną z budżetu. Bądźmy szczerzy- gdy ktoś ciężko pracuje (nie mówię tutaj o cwaniakach, oszustach itp), zapiernicza po 12h dziennie, przynosi dla swojej firmy zyski które przekładają się na np podwyżki dla pracowników, wzrost komfortu pracy itp to czemu ma 75% swoich zysków oddawać państwu które teoretycznie przeznaczy te pieniądze na utrzymanie kogoś kto przez większość życia sie opieprza i czeka aż mu podstawią pod nos. Dlaczego od lat dajemy się nabierać na obietnice bez pokrycia lub takie, które zamiast pobudzać gospodarkę doprowadziły by do jej spadku. Sorry ale jaką wiedzę i doświadczenie ekonomiczne ma historyk i politolog społeczny?? Wszyscy piep****a farmazony przedstawiając swoje wizje zielonej wyspy a prawda jest prosta- nie staniemy się w 4lata krainą miodem płynącą bo jesteśmy dekady za rozwiniętymi krajami UE. W dodatku nie inwestujemy w technologie, pozwalamy żeby to co już opracują nasi naukowcy wykupowali chińczycy, mamy prawo pozwalające urzędnikom błędnie doprowadzać do upadłości przedsiębiorstw (a później z budżetu wypłacane są milionowe odszkodowania i zasiłki dla pozbawionych pracy ludzi) i w końcu wydatki na utrzymanie administracji są kosmiczne (co robi niszczarka za 100tys złotych czego nie robi taka za 500zł) .... i zostaje jeszcze zarządzanie państwowymi firmami np PKP - rozpisywać się chyba nie muszę.
Ciężka sprawa z tym 75%. Ludzie przejmują się tym tak bardzo, że są skłonni płacić za brak zmian w obecnym (niesprawiedliwym dla mniej zamożniejszej części społeczeństwa) systemie podatkowym niedofinansowaną służbą zdrowia, kredytami na dekady (zamiast mieszkań komunalnych), niedofinansowaniem programów walki z bezrobociem, podwyższonym wiekiem emerytalnym itd. Normalnemu człowiekowi trudno po prostu jest ogarnąć jak gigantyczną sumą jest 500 tys zł. Osoba, która tyle zarabia należy do ułamka procenta najlepiej zarabiających Polaków i zarabia w jeden miesiąc więcej niż większość rodaków przez cały rok. Z tego co czytałem, celem tego podatku jest głównie upewnienie się, że te pieniądze (kwota powyżej 500 tys) będą re-inwestowane w firmę i pracowników zamiast trafiać do kieszeni zarabiającej bajońskie sumy kadry menadżerskiej. Re-inwestowane w firmę, zamiast trafiać do wypchanej kieszeni, a stamtąd na pokrycie kosztów luksusowej konsumpcji.
Jeśli pisząc "wykoszenie lewicy" masz na myśli SLD to oni przecież sami się wykosili. Już dawno zaczęli tracić poparcie społeczne i trzeba przyznać, że bardzo ciężko pracowali, żeby to poparcie stracić i skompromitować lewicę jako taką. Wisienką na naprawdę pokaźnym torcie ulepionym z odchodów była niepoważna kandydatura Ogórek.
Zandbergowi trzeba tylko dziękować za obalenie systemu i wykoszenie lewicy zrobil to naprawdę bezbłędnie
Właśnie mnie to dziwi jak wiele osób się przejmuje najbogatszymi, ciekawe czy oni tak wami się przejmują. W odpowiedzi pomoże wam fakt, że już obecnie wielu najbogatszych w Polsce płaci podatki w rajach podatkowych. Trzeba to naprawić, nie płacisz podatków w kraju to nie korzystasz z niego, niby proste... Pieńkowska tak mocno moralizuje ludzi z ekranu, a jej mąż jest właśnie takim "podatkowym patriotą".
Francja po roku od wprowadzenia 75% podatku się z niego wycofuje, Niemcy i reszta nie ma aż tak dużych podatków przy takiej skali zarobków. A to co by się u nas stało w przypadku wprowadzenia takich stawek nie trudno jest przewidzieć- ograniczenia produkcji, ucieczka firm do rajów podatkowych i odstraszenie zagranicznych inwestorów. To co ta partia sobą reprezentuje to ściema dla ludu. Niech dadzą przykład i przekażą te 75% od 3baniek które dostaną z budżetu. Bądźmy szczerzy- gdy ktoś ciężko pracuje (nie mówię tutaj o cwaniakach, oszustach itp), zapiernicza po 12h dziennie, przynosi dla swojej firmy zyski które przekładają się na np podwyżki dla pracowników, wzrost komfortu pracy itp to czemu ma 75% swoich zysków oddawać państwu które teoretycznie przeznaczy te pieniądze na utrzymanie kogoś kto przez większość życia sie opieprza i czeka aż mu podstawią pod nos. Dlaczego od lat dajemy się nabierać na obietnice bez pokrycia lub takie, które zamiast pobudzać gospodarkę doprowadziły by do jej spadku. Sorry ale jaką wiedzę i doświadczenie ekonomiczne ma historyk i politolog społeczny?? Wszyscy piep****a farmazony przedstawiając swoje wizje zielonej wyspy a prawda jest prosta- nie staniemy się w 4lata krainą miodem płynącą bo jesteśmy dekady za rozwiniętymi krajami UE. W dodatku nie inwestujemy w technologie, pozwalamy żeby to co już opracują nasi naukowcy wykupowali chińczycy, mamy prawo pozwalające urzędnikom błędnie doprowadzać do upadłości przedsiębiorstw (a później z budżetu wypłacane są milionowe odszkodowania i zasiłki dla pozbawionych pracy ludzi) i w końcu wydatki na utrzymanie administracji są kosmiczne (co robi niszczarka za 100tys złotych czego nie robi taka za 500zł) .... i zostaje jeszcze zarządzanie państwowymi firmami np PKP - rozpisywać się chyba nie muszę.
Ciężka sprawa z tym 75%. Ludzie przejmują się tym tak bardzo, że są skłonni płacić za brak zmian w obecnym (niesprawiedliwym dla mniej zamożniejszej części społeczeństwa) systemie podatkowym niedofinansowaną służbą zdrowia, kredytami na dekady (zamiast mieszkań komunalnych), niedofinansowaniem programów walki z bezrobociem, podwyższonym wiekiem emerytalnym itd. Normalnemu człowiekowi trudno po prostu jest ogarnąć jak gigantyczną sumą jest 500 tys zł. Osoba, która tyle zarabia należy do ułamka procenta najlepiej zarabiających Polaków i zarabia w jeden miesiąc więcej niż większość rodaków przez cały rok. Z tego co czytałem, celem tego podatku jest głównie upewnienie się, że te pieniądze (kwota powyżej 500 tys) będą re-inwestowane w firmę i pracowników zamiast trafiać do kieszeni zarabiającej bajońskie sumy kadry menadżerskiej. Re-inwestowane w firmę, zamiast trafiać do wypchanej kieszeni, a stamtąd na pokrycie kosztów luksusowej konsumpcji.