Europejska Unia Tenisa Stołowego (ETTU) oficjalnie ogłosiła podział klubów do kontynentalnych rozgrywek na nadchodzący sezon 2026/2027. W elitarnym gronie kolejny raz melduje się ekipa SBR Dojlidy Białystok. Białostoczanie w ostatnich latach regularnie udowadniali swoją wartość na międzynarodowej arenie i teraz ponownie powalczą o historyczny awans do decydującej fazy pucharowej. Ostatni sezon nie był dla nich szczególnie udany w rozgrywkach ligowych, ale mimo to zagrają na arenie europejskiej.
Poprzednie dwa sezony w wykonaniu Dojlid były pasmem wielkich sukcesów sportowych i organizacyjnych. Za każdym razem białostocki zespół jak burza przechodził przez fazę grupową. Prawdziwe emocje przyniósł jednak ostatni rok, gdy w 1/8 finału los skojarzył Dojlidy z późniejszym triumfatorem Ligi Mistrzów – potężnym FC Saarbrücken.
W pierwszym starciu rozegranym w Białymstoku nasi tenisiści postawili obrońcom tytułu niesamowicie trudne warunki, przegrywając po morderczej walce minimalnie 2:3. Warto przypomnieć, że niemiecki gigant przyjechał na Podlasie w galowym zestawieniu, mając w składzie samego mistrza olimpijskiego, Fana Zhendonga. Saarbrücken ostatecznie sięgnęło po czwarte z rzędu trofeum, a Dojlidy zyskały gigantyczny szacunek w całej Europie.
W nowym rozdaniu na sezon 2026/2027 zawodnicy z Białegostoku ponownie zaczną zmagania od turnieju grupowego. ETTU odsłoniła już karty i poznaliśmy listę potencjalnych rywali. Na drodze SBR Dojlid mogą stanąć uznane europejskie marki. Wśród nich są silne czeskie ekipy: HB Ostrov, SK SKK El Nino Praga, SKST Havířov oraz TTC Ostrava 2016. Białostoczanie mogą trafić też na wymagające zespoły z Francji (AS Pontoise Cergy, Lille Métropole), słowackie STK Vyhne czy duńskie Roskilde Bordtennis BTK 61.
Przed podlaskim klubem teraz czas niecierpliwego wyczekiwania. Oficjalne losowanie grup zaplanowano na 18 lipca – to wtedy dowiemy się, z kim dokładnie przyjdzie mierzyć się naszym reprezentantom. Z kolei wielkie sportowe emocje i same turnieje fazy grupowej zostaną rozegrane pod koniec wakacji, w dniach 28–30 sierpnia. Cel Dojlid jest jeden: ponowny awans do czołowej szesnastki Starego Kontynentu.
Czy Waszym zdaniem Dojlidy Białystok mają szansę w tym sezonie poprawić wynik z ubiegłego roku i awansować jeszcze wyżej niż do 1/8 finału? Na którego z potencjalnych rywali chcielibyście najbardziej trafić w losowaniu?
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze