Mieszkańcy osiedla Słoneczny Stok obudzili się w środę, 4 lutego, z suchymi kranami. Wodociągi Białostockie oficjalnie potwierdziły to, co lokatorzy kilku bloków odczuli na własnej skórze – doszło do kolejnej poważnej awarii sieci wodociągowej. Służby techniczne Wodociągów tej zimy mają ręce pełne roboty, ale lista awarii w Białymstoku i okolicach, które w ostatnim czasie staje się niepokojąco długa
Środowa awaria uderzyła punktowo, ale dotkliwie. Zgodnie z komunikatem przedsiębiorstwa, tymczasowa przerwa w dostawie wody objęła budynki przy ul. gen. Władysława Sikorskiego 12, 16, 18 oraz 22. Na miejscu od rana pracują ekipy techniczne, które próbują opanować sytuację.
Dla mieszkańców osiedla oznacza to godziny oczekiwania i konieczność korzystania z zapasów lub podstawionych punktów poboru. Według optymistycznych prognoz, prace naprawcze mają zakończyć się około godziny 20.00. Zima 2025/2026 roku zapisuje się w kronikach Wodociągów jako wyjątkowo pechowy okres.
Obecne problemy wywołują u wielu białostoczan bolesne wspomnienia. Dokładnie rok temu, pod koniec stycznia 2025 roku, osiedle Białostoczek przeżyło prawdziwy paraliż. Wtedy to ogromna awaria pozbawiła wody tysiące ludzi z ulic: Sokólskiej, Radzymińskiej, Zagumiennej, Olsztyńskiej, Sitarskiej, Brzeskiej i Buskiej.
Wtedy, podobnie jak teraz, ekipy techniczne musiały toczyć morderczy wyścig z czasem i przenikliwym mrozem. Prace, które rozpoczęły się późnym wieczorem, trwały do rana, a mieszkańcy z lękiem obserwowali zamarzające kałuże wypływającej z rur wody. Tamto wydarzenie uznawane jest za jedną z największych awarii infrastrukturalnych ostatnich lat, a obecna seria usterek sprawia, że wielu zadaje sobie pytanie: czy nasze rury są w stanie wytrzymać kolejną taką próbę?
Historia z awarią na tym osiedlu powtórzyła się na mniejszą skalę w 12 stycznia 2026. Wtedy również część osiedla została pozbawiona wody z rury, która pękła i spora część wody zalała jezdnie i chodniki w tej dzielnicy. Tyle, że tym razem nie działo się to jak rok temu - przy kilkustopniowej temperaturze ale przy kilkunastu stopniach mrozu.
Luty 2026 roku nie oszczędza żadnej części miasta. Zaledwie dwa dni temu, 2 lutego, problemy dotknęły Osiedle Piasta oraz mieszkańców ul. Łąkowej (na odcinku od ul. Złotej do Starobojarskiej). To jednak nie koniec – interwencje służb technicznych były konieczne również w rejonie ulic Dworskiej, Swobodnej, Mieszka I oraz abp. Edwarda Kisiela.
Czy skumulowanie tylu awarii w tak krótkim czasie to sygnał, że gwałtowne wahania temperatur i silne mrozy odciskają piętno na kondycji miejskiej sieci? Każde pęknięcie rury to nie tylko brak komfortu dla mieszkańców, ale także ogromne wyzwanie logistyczne dla miasta, które musi w trybie pilnym łatać infrastrukturę pamiętającą nieraz ubiegły wiek.
Problem nie kończy się na granicach stolicy województwa. Z podobnymi kłopotami zmaga się Wasilków. Już 18 stycznia mróz uszkodził tam wodociąg, co odcięło od wody znaczną część gminy. Kolejne uderzenie przyszło 26 stycznia, kiedy to awarie unieruchomiły sieć na ul. Polnej i ul. Orlej. Awaria miała miejsce też w rejonie ulic Białostockiej i Spożywczej, gdzie zgłoszono awarię obejmującą budynki od numeru 77 w stronę ul. Spożywczej.
Wszystko to składa się na obraz trudnej zimy 2026 roku, w której dostęp do ciepłej lub bieżącej wody stał się dla wielu mieszkańców regionu dobrem reglamentowanym, o które każdego dnia muszą walczyć technicy Wodociągów Białostockich.
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze