Reklama

Śmierć krąży w Wierzchucy Nagórnej. Po rolniku zabitym przez bydło kolejna śmierć w gospodarstwie

Mieszkańcy powiatu siemiatyckiego z niedowierzaniem przyjmują wieści płynące z Wierzchucy Nagórnej (gm. Drohiczyn). W ciągu zaledwie kilkunastu godzin na terenie tego samego gospodarstwa doszło do dwóch tragedii. Najpierw pod racicami bydła zginął 55-latek, a następnego dnia rano odnaleziono ciało kolejnego mężczyzny. Czy nad wsią zawisło fatum?

Dramat podczas codziennych obowiązków

Mieszkańcami gminy Drohiczyn najpierw wstrząsnęła wiadomość o kolejnym tragicznej śmierci w gospodarstwie rolnym w miejscowości Wierzchuca Nagórna. Potem gruchnęła wiadomość o kolejnej śmierci na tej samej posesji. Ta sytuacja, która rozegrała się w czwartkowy wieczór i piątkowy poranek, przypomina scenariusz mrocznego filmu. Dla lokalnej społeczności jest bolesną rzeczywistością. Według naszych informacji drugą ofiarą, której ciało odnaleziono późnym wieczorem 15 stycznia jest krewny tragicznie zmarłego mężczyzny. 

Nocna tragedia przy oborze. Byki nie dopuszczały pomocy

Wszystko zaczęło się w czwartek, 15 stycznia, tuż przed godziną 22:00. Zaniepokojeni sąsiedzi zauważyli na jednym z podwórek leżącego mężczyznę. Gdy próbowali ruszyć mu z pomocą, drogę zagrodziły im rozjuszone zwierzęta. Wokół nieprzytomnego 55-latka swobodnie biegały byki, uniemożliwiając jakąkolwiek próbę ratunku. Dopiero interwencja strażaków pozwoliła na odizolowanie inwentarza i bezpieczne podejście do poszkodowanego. Mimo natychmiastowej reanimacji, życia gospodarza nie udało się uratować. Jak poinformował mł. insp. Tomasz Krupa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, która ma dokładnie wskazać przyczynę zgonu.

Reklama

Makabryczny poranek. Kolejne zwłoki na tej samej posesji

Kiedy wieś pogrążyła się w żałobie po wieczornym zdarzeniu, nikt nie spodziewał się, że to nie koniec dramatycznych wieści. W piątek, 16 stycznia, po godzinie 8:00 rano, na terenie tego samego gospodarstwa ujawniono kolejne zwłoki. Tym razem ofiarą jest 61-letni mężczyzna. Na miejscu ponownie pojawił się prokurator oraz grupy dochodzeniowo-śledcze. Lekarz przybyły na posesję stwierdził zgon 61-latka, a decyzją prokuratury jego ciało – podobnie jak w przypadku pierwszej ofiary – również trafiło do Zakładu Medycyny Sądowej. 

Policja: „Brak bezpośredniego związku”. Mieszkańcy pełni obaw

Mimo że oba tragiczne zdarzenia dzieli zaledwie kilkanaście godzin i ta sama lokalizacja, policja na ten moment studzi emocje dotyczące ich bezpośredniego powiązania. Z wstępnych ustaleń wynika, że poranne ujawnienie zwłok 61-latka nie ma związku z nocnym wypadkiem przy udziale bydła. 

Reklama

Kluczowe dla wyjaśnienia zagadki dwóch śmierci będą wyniki sekcji zwłok obu mężczyzn. Śledczy muszą ustalić, czy 55-latek zginął bezpośrednio w wyniku ataku zwierząt, oraz co było przyczyną nagłego zgonu 61-latka kilka godzin później. Do sprawy będziemy wracać, gdy tylko prokuratura udostępni nowe informacje.  Śledczy sprawdzają, czy do tragedii przyczynił się błąd ludzki, czy też był to wyjątkowo nieszczęśliwy zbieg okoliczności wynikający z nieprzewidywalnego zachowania inwentarza.

 

Sąsiedzi są w szoku. Ofiara była znana w lokalnej społeczności jako pracowity i ostrożny rolnik, który od lat zajmował się hodowlą.

Reklama

Niebezpieczna praca rolnika – statystyki nie kłamią

Wypadki z udziałem zwierząt hodowlanych są jedną z najczęstszych przyczyn urazów i zgonów w rolnictwie indywidualnym na Podlasiu. KRUS od lat apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności, przypominając, że nawet najlepiej znane nam zwierzę może zareagować agresywnie pod wpływem stresu, huku czy nagłego bólu. Zwierzęta o dużej masie (bydło, konie) stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia, a rutyna jest często najgorszym doradcą. Gdy rolnicy wykonują znane sobie czynności uśpiona czujność prowadzi do tragicznych w skutkach błędów. Potwierdza to wiek ofiar: statystyki pokazują, że najczęściej giną osoby doświadczone, które czują się pewnie w kontakcie ze zwierzętami.

 

Przemysław Sarosiek 

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama