Reklama

Wakacyjne posiedzenie Rady Miasta już w piątek

27

Urząd Miejski w Białymstoku, ul. Słonimska 1 godz: 18:00

Miała być wakacyjna przerwa i do lokalnej polityki radni z prezydentem mieli wrócić już w zasadzie na okres kampanii wyborczej do samorządu. Stanie się jednak inaczej, bo w najbliższy piątek, po południu, Rada Miasta spotka się na nadzwyczajnej sesji, którą Przewodniczący zwołał na wniosek prezydenta Białegostoku.

Piątkowa, nadzwyczajna sesja Rady Miasta, dotyczyć będzie głównie przekazania pieniędzy na remont zabytków. Chodzi tu przede wszystkim o 120 tys. złotych, za które parafia będzie mogła wyremontować zniszczone schody prowadzące do kościoła św. Rocha. Będzie mogła, o ile radni się zgodzą.

Z tą zgodą problemu jednak być nie powinno, ponieważ w uchwale budżetowej zapisali dokładnie 120 tys. złotych na ten cel. Ale środki nie mogły zostać uruchomione, ponieważ pojawiły się wątpliwości co do tego, czy schody są zabytkiem, czy nie. Sama świątynia oraz wzgórze od dawna są wpisane do rejestru zabytków. Jednak schodów do tej pory w tym rejestrze nie było. Te wątpliwości rozwiała niedawno Wojewódzka Konserwator Zabytków, która poinformowała urzędników białostockiego magistratu, że wpis z 1975 roku do rejestru zabytków, który dotyczył samego kościoła oraz wzgórza, na którym stoi, dotyczył także schodów.

Reklama

Dziś trudno przewidzieć jaka będzie frekwencja na nadzwyczajnej sesji, ponieważ trwają wakacje i część radnych przebywa na wyjazdach urlopowych. Prezydent, który wnosił o jej zwołanie właśnie w okresie urlopowym argumentuje, że pieniądze trzeba przekazać parafii jak najszybciej, aby ta nie czekała z remontem schodów do jesieni. Kiedy radni pierwszy raz zapisywali w budżecie pieniądze na remont w kościele pod wezwaniem św. Rocha, proboszcz zakładał, że schody uda się wyremontować do 11 listopada, czyli do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Porządek obrad nadzwyczajnej sesji Rady Miasta jest bardzo krótki. Oprócz wspomnianego przekazania pieniędzy na remont zabytków, radni będą mieli jeszcze do przegłosowania przesunięcie 50 tys. złotych. Pierwotnie za te pieniądze miały być kupione regały na książki, którymi mieszkańcy Białegostoku mieli wymieniać się w przestrzeni publicznej. Pomysł na razie nie przyjmuje się zgodnie z oczekiwaniami. Stąd jest propozycja przekazania tych 50 tys. złotych na oznakowanie dla turystów różnych punktów w przestrzeni Białegostoku.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama