Ramka do zdjęć, czyli tak zwane „selfie place”, stoi sobie na Rynku Kościuszki, a część mieszkańców oraz przyjezdnych robi sobie w niej zdjęcia. I ci ludzie nie mają nawet świadomości, że reklamują Komitet Truskolaskiego z jego hasłem, które towarzyszyło poprzedniej kampanii wyborczej. Jacek Żalek, kontrkandydat w wyścigu o fotel prezydenta Białegostoku w tegorocznych wyborach, zwrócił uwagę na pewną kwestię, którą nieco rozwinęliśmy. Wygląda to nadto ciekawie.
Zupełnie niedawno pisaliśmy o tak zwanych „Gwiezdnych Wrotach”, jak żartobliwie mieszkańcy zaczęli nazywać ustawioną na Rynku Kościuszki ramkę do zdjęć. Nie byłoby problemu, gdyby nie jeden dość istotny fakt. Na ramce jest napis „Dumni z Białegostoku”. Jest to ni mniej, ni więcej, ale hasło kampanii wyborczej Komitetu Tadeusza Truskolaskiego sprzed czterech lat.
- „Dumni z Białegostoku” to nie jest hasło promujące Miasto, a hasło kampanii wyborczej pana Truskolaskiego – przekazał w czasie ostatniej konferencji prasowej posłowi Jackowi Żalkowi jeden z dziennikarzy.
- Mówi pan poważnie? Czyli Miasto finansuje kampanię wyborczą pana Truskolaskiego? – dopytywał poseł Jacek Żalek walczący teraz o fotel prezydenta Białegostoku z ramienia PiS.
- Tego nie wiem. Ja tylko zadaję pytanie – powiedział znów dziennikarz.
- Jeżeli Miasto jest promowane, jeżeli za pieniądze miejskie robi się promocję miasta i podkrada się to hasło pod własną kampanię, to jest to zdecydowanie przekroczenie uprawnień. Albo komitet pana Truskolaskiego ukradł hasło wyborcze Miasta, albo Miasto ukradło hasło wyborcze pana prezydenta – skwitował poseł Żalek.
I to jest dopiero ciekawa sytuacja z punktu widzenia prawa. Bo zakładając, że to prezydent Truskolaski ukradł hasło Miastu Białystok, to gdyby sprawa trafiła do sądu, to w charakterze pozwanego i powoda widzielibyśmy jedną i tę samą osobę – Tadeusza Truskolaskiego. Na ławie poszkodowanych siedziałby jako prezydent Białegostoku – organ, reprezentujący Miasto Białystok. Natomiast na ławie oskarżonych też siedziałby Tadeusz Truskolaski, jako szef Komitetu Wyborczego Tadeusza Truskolaskiego.
W przypadku wariantu odwrotnego, czyli gdyby założyć, że to Miasto Białystok ukradło hasło komitetowi Truskolaskiego, na ławie oskarżonych i poszkodowanych także siedziałby nie kto inny jak Tadeusz Truskolaski. Całkiem sprytne rozwiązanie, jeśli w takiej sprawie zapadłby wyrok. Bo jedno można założyć z największą dozą prawdopodobieństwa – o przegranej Truskolaskiego nikt by nie usłyszał, ale za to o wygranej w sądzie i owszem. To się dopiero nazywa salomonowe rozwiązanie problemu.
Tak, czy inaczej, to nie poseł Jacek Żalek, ale Platforma Obywatelska i Nowoczesna, które tworzą teraz Koalicję Obywatelską razem z Tadeuszem Truskolaskim krytykują partię rządzącą za rozdawnictwo publicznych pieniędzy. Tylko jakoś nie słychać ani słowa krytyki za wydawanie publicznych pieniędzy na wyborcze fanaberie prezydenta, w które chce jeszcze wciągnąć wielu nieświadomych mieszkańców Białegostoku oraz osób, które tu przebywają czasowo. Wydaje się, że szczególnie Platforma Obywatelska powinna wypuścić swój kolejny konwój wstydu, ale tym razem z twarzą Tadeusza Truskolaskiego, który wydaje pieniądze mieszkańców na swoją agitację polityczną i partyjną. W razie czego wystąpiłby spokojnie do sądu jako poszkodowany i też by wygrał. Bo Bareizmy ciągle żywe. Jak mawiał Ryszard Ochódzki w komedii „Miś” do swojej byłej żony: „Z tobą przegrać, to jak wygrać”. Tadeusz Truskolaski miałby jednak szansę powiedzieć w takiej sytuacji: „Z sobą przegrać, to jak wygrać”.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Facebook/ Wschodzący Białystok)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto opłaca banery wyborcze Truskolaskiego rozwieszone na ulicach miasta.Co robił Truskolaski przez 12 lat rządzenia.Dopiero teraz przypomniał sobie,że są emeryci,że są młodzi ludzie,że trzeba pomóc rodzinie.Co robiłeś Truskolaski do tej pory.Na jednym z banerów zapraszałeś mieszkańców ( był na ul.Halera) do portu lotniczego Białystok.Jestem zwykłym mieszkańcem Białegostoku i mam już dość tej obłudy w wykonaniu cara Truskolaskiego