Reklama

Blisko 6 tys. protestów wyborczych, z czego tylko 92 zasadne, ale bez znaczenia dla wyniku wyborczego

Sąd Najwyższy w ciągu 21 dni od daty podania wyników wyborczych musi podjąć uchwałę w sprawie ważności wyborów na Prezydenta RP. Stąd też Sąd rozpatrzył już wszystkie protesty wyborcze. Tylko 92 z nich uznał za zasadne, jednak bez wpływu na ostateczny wynik wyborów.

W niedzielę wieczorem, 2 sierpnia, Sąd Najwyższy, ustami rzecznika prasowego, Aleksandra Stępkowskiego, poinformował o rozpatrzeniu prawie wszystkich protestów wyborczych, jakie wpłynęły po zakończonych wyborach na prezydenta RP. Z około 5,8 tys. takich protestów, tylko 92 okazały się zasadne. Jednak Sąd uznał, że nie mają wpływu na ostateczny wynik wyborów. A jak się jeszcze niebawem okazało, trzy protesty nierozpatrzone, wpłynęły po ustawowym terminie, więc Sąd Najwyższy pozostawił je bez rozpoznania.

Ta sytuacja oznacza, że Sąd Najwyższy rozpatrzył wszystkie protesty wyborcze, które wpłynęły i w poniedziałek, 3 sierpnia, ma zostać wydana uchwała w sprawie ważności wyborów. Musi ona być podjęta w terminie 21 dni od daty podania wyników wyborów przez Państwową Komisję Wyborczą.

Reklama

Posiedzenie całego składu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w celu podjęcia uchwały w sprawie ważności wyborów prezydenckich zaplanowano na poniedziałek na godz. 12.00” – podaje portal wPolityce.

Ciekawie natomiast wygląda sprawa protestu wyborczego złożona przez sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego. Bo i ten protest Sąd pozostawił bez dalszego biegu. Wszystko dlatego, że zawierał błędy formalne. Z jednej strony ten protest w części wykraczał poza jego ustawowo określony przedmiot i granice zakreślone w Kodeksie wyborczym. Z drugiej strony nie przedstawiono i nie wskazano żadnych dowodów na poparcie zarzucanych w proteście nieprawidłowości. A taki obowiązek ciąży na składającym protest i wynika on wprost z przepisów prawa.

Reklama

Taki stan rzeczy w zasadzie kończy temat stwierdzenia nieważności wyborów, choć na oficjalną uchwałę trzeba poczekać do poniedziałku do południa. Warto jednak dodać, że sprawozdanie Państwowej Komisji Wyborczej, które wpłynęło do Sądu Najwyższego w związku z zakończonymi wyborami na prezydenta RP, mówiło wprost, że nie doszło do żadnych naruszeń prawa wyborczego, które miałyby wpływ na ostateczny wynik.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama