Choć w ciągu dnia słońce nieśmiało nas ogrzewa, noc z Wielkiej Soboty na Niedzielę Wielkanocną przypomni mieszkańcom regionu, że wiosna potrafi być kapryśna. Synoptycy ostrzegają przed przymrozkami, które mogą uprzykrzyć życie zwłaszcza osobom wybierającym się na poranne nabożeństwa.
Według najnowszych prognoz, temperatura w nocy z 4 na 5 kwietnia spadnie poniżej zera w całym województwie podlaskim. Na wysokości dwóch metrów termometry wskażą od -1°C do -3°C, jednak przy gruncie może być znacznie zimniej – tam słupki rtęci mogą spaść nawet do -5°C. To ważna informacja dla wiernych planujących udział w procesjach rezurekcyjnych. Warto ubrać się „na cebulkę”, bo przeszywający chłód będzie odczuwalny aż do wczesnych godzin porannych, zanim słońce zacznie operować mocniej.
Przymrozki to także sygnał alarmowy dla ogrodników i posiadaczy balkonowych roślin. Kwitnące drzewa owocowe oraz wiosenne kwiaty, które zdobią nasze parapety, mogą nie przetrwać tak niskich temperatur bez odpowiedniej ochrony. Jeśli to możliwe, schowajcie wrażliwe doniczki do środka lub zabezpieczcie uprawy agrowłókniną. Mimo mroźnego startu, sama Niedziela Wielkanocna ma być słoneczna, co na szczęście sprzyja rodzinnym spacerom po świątecznym śniadaniu.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze