Reklama

Chcesz się podzielić jedzeniem? Śmiało! Jadłodzielnia już działa

Każdy, kto chce lub może podzielić się jedzeniem z osobami potrzebującymi, w Białymstoku znajdzie takie miejsce. Jadłodzielnia przy ulicy Krakowskiej rozpoczęła swoją działalność. Na półkach i w lodówce pojawiły się pierwsze produkty. W tym miejscu zostawić lub odebrać jedzenie można przez sześć dni w tygodniu.

Informowaliśmy niedawno, że prowadzeniem Jadłodzielni zajmie się fundacja Spe Salvi. Niedawno oferta tej organizacji została pozytywnie zweryfikowana przez urzędników białostockiego magistratu i od wtorku, 10 lipca, formalnie Fundacja weszła w nowe zadania. Te nowe zadania to przede wszystkim przyjmowanie i wydawanie żywności w nowym, niewielkim lokalu przy ulicy Krakowskiej.

- Podchodzimy z wielkimi obawami, jak to będzie funkcjonowało, natomiast gwarantem powodzenia tej inicjatywy jest to, żeby półki nie były puste. Nie jest to jadłodajnia, ale jadłodzielnia, a zatem musimy być odpowiedzialni, żeby to jedzenie tu ktoś zechciał przynieść. Po to, aby potrzebujący mogli z niego skorzystać. Dlatego apeluję do ludzi dobrej woli, abyśmy umieli się podzielić tym darem serca, aby to pomieszczenie wypełnić – powiedział w imieniu Fundacji Spe Salvi ksiądz Andrzej Dębski.

Reklama

Co zatem można przynieść do uruchomionej właśnie jadłodzielni? Na pewno nie resztki z obiadu, czy świątecznego, albo imieninowego stołu. Co za tym idzie, nie mogą to być produkty szybko psujące się. Muszą posiadać długi termin przydatności do spożycia. Między innymi będą to makarony, kasze, konserwy, cukier, mąka, ale również ciastka, owoce i warzywa czy przetwory zapakowane fabrycznie i hermetycznie. Pracownicy Jadłodzielni przyjmą także jogurty, sery oraz przetwory zamknięte szczelnie w słoikach, o ile ich termin przydatności do spożycia będzie nieco dłuższy.

- Udało nam się znaleźć, myślę, bardzo dobry, nie za duży, nie za mały lokal, w centrum miasta. Dobrze, że jest przy CAS -ie (Centrum Aktywności Społecznej – dopr. red.). Jest to pomysł, który w Polsce i w świecie funkcjonuje. W Białymstoku nie było miejsca, w którym można by było zostawić żywność, która jest przydatna do spożycia – powiedział Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.

Reklama

Jadłodzielnia, oprócz tego, że będzie przyjmowała jedzenie, to jej zadaniem jest także to jedzenie przekazać potrzebującym. Dane światowe, ale także i dane z Polski na temat marnowania żywności są zatrważające. Zatem nowy lokal na mapie miasta ma sprawiać, że tego jedzenia będzie marnowało się znacznie mniej.

Tym którzy zechcą skorzystać z Jadłodzielni, zarówno jako darczyńcy, ale też i jako odbiorcy, przypominamy, że Jadłodzielnia będzie otwarta sześć dni w tygodniu. Czynna będzie od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-18.00, natomiast w sobotę od godz. 9.00 do 14.00.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama