W obliczu rekordowych mrozów, które paraliżują nasze województwo, białostocki dworzec PKS Nova stał się czymś więcej niż tylko węzłem komunikacyjnym. Dzięki godnej naśladowania inicjatywie władz spółki, w poczekalni stanęła Szafa Ciepła. To miejsce, które w najprostszy możliwy sposób łączy ludzką życzliwość z realną potrzebą przetrwania zimy.
Idea jest niezwykle przejrzysta: „Potrzebujesz? Weź. Chcesz pomóc? Zostaw”. Do szafy można przynosić czyste kurtki, swetry, czapki, rękawiczki czy koce. Jak podkreśla Olga Marszałek, rzecznik PKS Nova, nawet najmniejszy gest – jak para ciepłych skarpet – może uratować czyjeś zdrowie. Akcja już spotkała się z odzewem; pierwsi potrzebujący znaleźli w szafie niezbędne ubrania. Warto pamiętać, że obecnie najbardziej poszukiwana jest odzież męska.
PKS Nova zasługuje na najwyższe słowa uznania nie tylko za szafę. W odpowiedzi na ekstremalne temperatury, podjęto decyzję o całodobowym otwarciu dworca. To kluczowe wsparcie dla osób w kryzysie bezdomności, które mogą tu bezpiecznie przeczekać noc. Dodatkowo, dzięki Fundacji Rodziny Czarneckich, na miejscu dostępna jest gorąca herbata.
Taka postawa miejskiej spółki to dowód na to, że w sytuacjach kryzysowych procedury ustępują miejsca empatii. Brawo PKS Nova za stworzenie bezpiecznej przystani w samym sercu mroźnego Białegostoku!
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze