Reklama

Co dalej z pensją prezydenta?

Od momentu, kiedy okazało się, że wybory w Radzie Miasta wygrała Koalicja Obywatelska, z której list startował także Tadeusz Truskolaski, przewija się sprawa wynagrodzenia prezydenta. Ale o wysokości pensji być może nie zdecydują radni tego klubu, tylko Trybunał Konstytucyjny.

Przedstawiciele klubu radnych Koalicji Obywatelskiej już byli podpytywani przez dziennikarzy różnych redakcji, czy zajmą się podniesieniem wynagrodzenia Tadeuszowi Truskolaskiemu. Przypominamy, że wysokość pensji została obniżona uchwałą radnych PiS z poprzedniej kadencji, kiedy to ugrupowanie miało większość. Prezydent skarżył się do sądu pracy w tej sprawie, ale dwukrotnie przegrał proces i wynagrodzenie pozostało na takim poziomie, jaki ustaliła poprzednia Rada Miasta.

- W najbliższym czasie na pewno będziemy dyskutowali nad tym. Myślę, że tak jak pensja prezydenta została tutaj, wszyscy o tym mówią, to chyba tak niekoniecznie w stosunku do włodarzy gmin ościennych – mówiła ponad tydzień temu na antenie TVP3 Białystok obecna szefowa klubu radnych Koalicji Obywatelskiej, Katarzyna Jamróz.

Reklama

- Wszyscy w mieście wiedzą, że radni PiS obniżyli tą pensję zwyczajnie złośliwie. Bo prowadzili wojnę z prezydentem przez ostatnie cztery lata. Na pewno uważam, że czas na tę dyskusję przyjdzie – dodawał w tym samym programie telewizyjnym radny Maciej Biernacki

Radni PiS mieli jednak w tym względzie swoje argumenty. Było ich dużo. Począwszy od tego, że prezydent nie przychodził na posiedzenia komisji branżowych, po niewykonywanie przez niego właściwie uchwalonego budżetu. Prezydent, ani nikt z radnych, którzy go popierali, tych argumentów jednak nie słuchał, bo wszyscy wyszli z sali obrad. Za tłumaczenie obrali sobie właśnie takie stanowisko, o jakim wspomniał radny Biernacki, czyli że to była złośliwość. Do dziś w zasadzie nie odnoszą się do konkretnych argumentów, które radni PiS wymieniali ponad pół godziny z mównicy.

Reklama

Niezależnie od tego, wkrótce wysokość pensji prezydenta może się zmienić. Jednak nie za sprawą większościowej obecnie Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Białegostoku, ale za sprawą radnych z Gliwic. Niedawno tamtejsza Rada Miasta podjęła uchwałę w sprawie wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o zbadanie zgodności przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 maja 2018 r. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Chodzi o to rozporządzenie, w wyniku którego pensje prezydentów, burmistrzów i wójtów zostały obniżone średnio o około 20 proc.

Zmiany wprowadzone rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 15 maja 2018 roku w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych dotyczą stanowisk, które obarczone są ogromną odpowiedzialnością i wymagają od zajmujących je osób wysokich kwalifikacji. Wraz z obniżeniem wynagrodzeń, nie uległ ograniczeniu zakres zadań przypisany do przedmiotowych stanowisk. Z punktu widzenia jakości zarządzania JST powyższe może prowadzić do obniżenia kwalifikacji osób zainteresowanych objęciem danej funkcji” – czytamy w uzasadnieniu do uchwały radnych z Gliwic.

Reklama

Gliwiccy radni wskazali również, że rozporządzenie o obniżeniu wynagrodzeń samorządowcom zostało przyjęte bez opinii Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Jeśli niezgodność tego rozporządzenia z Konstytucją potwierdzi Trybunał Konstytucyjny, być może zostaną przywrócone wynagrodzenia w wysokości sprzed ustalenia obniżek. Wówczas białostoccy radni byliby zobligowani do zmiany wysokości wynagrodzenia także Tadeuszowi Truskolaskiemu.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-11-28 08:55:55

    ciekawe, czy temat byłby równie ważny w obliczu prezydentury tej "właściwej" opcji politycznej ????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-11-28 13:53:34

    A czy jeśli TK uzna ,że trzeba powrócić do dawnych ,wyższych wynagrodzeń, to z wyrównaniem?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama