Reklama

Dzień pogrzebu prezydenta Adamowicza dniem żałoby narodowej

Dzień pogrzebu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza będzie dniem żałoby narodowej – poinformował jeszcze w miniony poniedziałek, 14 stycznia, Prezydent Andrzej Duda.

W poniedziałek, 14 stycznia, w Pałacu Prezydenckim, doszło do spotkania w sprawie prezydenckiej inicjatywy wspólnego marszu przeciwko przemocy i nienawiści. Prezydent Andrzej Duda zaprosił na rozmowy przedstawicieli partii politycznych. Andrzej Duda wystąpił z taką inicjatywą, zanim jeszcze pojawiła się informacja o śmierci Pawła Adamowicza. Po spotkaniu prezydent Andrzej Duda poinformował, że postanowiono nie organizować marszu.

- Jeszcze przed południem, kiedy prosiłem o spotkanie przedstawicieli stronnictw politycznych, klubów parlamentarnych, miałem nadzieję, że pójdziemy w Gdańsku wspólnie w milczeniu w marszu przeciw przemocy, przeciw wrogości, która niszczy naszą wspólnotę, ale niestety kolejne wydarzenia i odejście Pana Prezydenta spowodowały, że te plany muszą ulec zmianie – powiedział. – Doszliśmy wspólnie do wniosku, że jakiekolwiek marsze organizowane przez władze nie są tutaj na miejscu. Jeżeli obywatele chcą organizować marsze, oczywiście spontaniczne marsze, proszę bardzo, to jest zawsze wyraz solidarności – mówił. – Ale ponieważ rodzina – z tego, co się orientujemy – chce, żeby zachować powagę i zachować jak najmniej w tym wszystkim polityki, w której my przecież wszyscy uczestniczymy, w związku z czym postanowiliśmy, że nie będziemy organizowali żadnego marszu. Postanowiliśmy, że jeżeli to będzie możliwe, także ze strony rodziny, postaramy się wszyscy zjawić na pogrzebie i tam właśnie być razem i oddać hołd Panu Prezydentowi Adamowiczowi – zaznaczył Andrzej Duda.

Reklama

Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek, 14 stycznia, po południu, w szpitalu, gdzie trafił w niedzielę wieczorem po ataku nożownika podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jego stan po ataku był bardzo poważny, przeszedł kilkugodzinną operację.

Po śmierci Pawła Adamowicza, premier Mateusz Morawiecki wyznaczył komisarza, który będzie zarządzał miastem do czasu przeprowadzenia nowych wyborów na stanowisko prezydenta Gdańska. Została nim Aleksandra Dulkiewicz, dotychczasowa zastępczyni prezydenta Pawła Adamowicza. Nowe wybory powinny się odbyć do połowy kwietnia tego roku, ponieważ zgodnie z prawem – w takich sytuacjach – wybory uzupełniające muszą odbyć się w terminie 90 dni od dnia śmierci prezydenta.

Reklama

Jeszcze w miniony wtorek, 15 stycznia, prezes PiS, Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jego formacja nie będzie wystawiała własnego kandydata do urzędu prezydenta Gdańska. Podkreślił, że Paweł Adamowicz miał wysokie poparcie mieszkańców, co można rozumieć, że to jego wizja kierowania miastem powinna być realizowana.

- Ostatnie wybory samorządowe dały jednoznaczne zwycięstwo śp. Pawłowi Adamowiczowi. W związku z tym PiS podjęło decyzję, aby nie wystawiać własnego kandydata w przedterminowych wyborach prezydenta Gdańska – przekazał wczoraj Polskiej Agencji Prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Reklama

Dziś jeszcze nikt z mieszkańców nie myśli o tym, kto będzie startował w wyborach na prezydenta Gdańska, ani tym bardziej, kiedy one się odbędą. Na razie Gdańsk przygotowuje się do pogrzebu zamordowanego prezydenta Adamowicza.

(Źródło: http://kurier.pap.pl/ oprac. Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Flickr.com/ European Committee of the Regions)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama