Reklama

Dzień Spania w Miejscach Publicznych — święto z przymrużeniem oka, ale z głębszym sensie

Każdego roku 28 lutego w kalendarzach nietypowych świąt pojawia się jedna pozycja, która budzi uśmiech i… ziewnięcie: Dzień Spania w Miejscach Publicznych. To jedno z tych świąt, które daje przyzwolenie, by bez wyrzutów sumienia zdrzemnąć się… dosłownie wszędzie — na ławce w parku, w autobusie, w poczekalni czy nawet podczas przerwy na zakupach.


Geneza i historia — więcej niż wydaje się na pierwszy rzut oka

Choć dzisiejsze obchody tej nietypowej daty mają charakter raczej rozrywkowy, ich korzenie sięgają znacznie dalej niż memy i hashtagi na Instagramie. Niektórzy historycy święta wskazują na XIX-wiecznego reformatora Roberta Owena, który już około 1817 roku postulował skrócenie dnia pracy i większe prawo do odpoczynku, także w ciągu dnia. 

Inne źródła sugerują inspiracje praktykami starożytnych społeczności. Już w Cesarstwie Rzymskim ludzie cenili sobie odpoczynek w południe, zwłaszcza gdy po gorącym posiłku nadchodził naturalny spadek energii — coś podobnego do hiszpańskiej siesty, czyli popołudniowej drzemki, obecnej w kilku kulturach do dziś. 

Reklama

Współczesna forma Dnia Spania w Miejscach Publicznych rozpoczęła swoją karierę dopiero w XXI wieku — jako luzacki, internetowy trend. Media społecznościowe, memy i zabawne zdjęcia osób drzemiących „gdzie popadnie” przyczyniły się do rozpropagowania tej daty jako symbolu protestu przeciwko nieustającemu pędowi i presji efektywności. 

Dziś — święto relaksu i świadomego odpoczynku

Choć może się wydawać, że spanie publiczne to po prostu śmieszna zabawa, naukowcy i specjaliści od zdrowego stylu życia podkreślają, że drzemki mają realne korzyści dla organizmu. Badania wykazują, że nawet krótka przerwa na sen (tzw. power nap) trwająca około 20 minut może poprawiać koncentrację, pamięć, obniżać poziom stresu i podnosić poziom energii. 

Reklama

W erze, gdy wiele osób cierpi na chroniczny brak snu, publiczna drzemka może być postrzegana jako forma dbania o zdrowie, a nie tylko kaprys. W krajach takich jak Japonia czy Hiszpania krótkie drzemki w przestrzeni publicznej — choć nie w kontekście święta — są akceptowane i wpisują się w lokalne zwyczaje, co może inspirować również nas. 

Jak obchodzić dzień spania w miejscach publicznych?

Nie ma jednego, oficjalnego sposobu świętowania, ale popularne pomysły obejmują:

  • Drzemkę w parku — z kocykiem albo poduszką, w otoczeniu zieleni.

  • Sen w komunikacji miejskiej — pociąg czy autobus to klasyczne miejsca „sennej podróży”.

    Reklama
  • Flash mob z przyjaciółmi — zorganizowane spotkanie w miejskim centrum, gdzie grupa ludzi jednocześnie robi sobie krótką przerwę na odpoczynek. 

Warto jednak pamiętać o kilku zasadach: bezpieczeństwie własnych rzeczy, kulturze osobistej i braku przeszkadzania innym — nawet jeśli świętujemy. 

Ciekawostki, które mogą zaskoczyć 

- Nie wszędzie data jest taka sama. W niektórych polskich kalendarzach świąt nietypowych pojawia się 26 lutego jako dzień spania w miejscach publicznych — choć międzynarodowo przyjęta data to 28 lutego. 

- Dzień Spania w Miejscach Publicznych zyskał własne hashtagi — np. #PublicSleepingDay, które zachęcają do dzielenia się zdjęciami i opowieściami z drzemek. 

Reklama

- Choć brzmi zabawnie, idea tego dnia ma także poważniejszy wydźwięk: przeciwstawienie się kulturze „non-stop pracy” i promocja wartościowego odpoczynku. 

DOWCIPY:

Szef krzyczy na pracownika:
- Spać to pan może u siebie w domu, a nie w firmie!
- Dzięki szefie, już się zbieram.

 

- Kowalski, znowu śpisz na lekcji!
- Wcale nie śpię.
- To powtórz moje ostatnie zdanie!
- Kowalski, znowu śpisz na lekcji...

RD

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/02/2026 17:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości