Reklama

Fatalny początek tygodnia na podlaskich drogach. Wypadek na torach i zablokowana S61

Początek tygodnia przyniósł fatalne wieści dla podróżujących po północnej części naszego województwa. W poniedziałkowy poranek doszło do dwóch groźnych zdarzeń drogowych, które sparaliżowały ruch zarówno na torach, jak i na kluczowej trasie ekspresowej. Tylko ogromne szczęście sprawiło, że w obu przypadkach skończyło się jedynie na strachu i stratach materialnych.

Trakiszki: Samochód na torach, pociąg w drodze na Litwę

Do najbardziej mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło około godziny 7.30 w miejscowości Trakiszki (powiat sejneński). Na tamtejszym przejeździe kolejowym pociąg osobowy, zmierzający z Suwałk w stronę granicy z Litwą, uderzył w samochód osobowy.

Jak informuje mł. asp. Iwona Hołdyńska, oficer prasowy KPP w Sejnach, za kierownicą auta siedziała 58-letnia kobieta.

Kierującej nic się nie stało. Zarówno ona, jak i maszynista pociągu byli trzeźwi – przekazała rzeczniczka.

Mimo że incydent zakwalifikowano jako kolizję, skutki dla podróżnych były dotkliwe. Przejazd został całkowicie zablokowany, co wymusiło czasowe wstrzymanie ruchu kolejowego oraz samochodowego w tym rejonie. Służby pracowały na miejscu przez kilka godzin, aby bezpiecznie usunąć pojazd z torowiska.

Reklama

Paraliż na trasie S61: Bus uderzył w bariery

Niemal w tym samym czasie problemy dotknęły kierowców podróżujących drogą ekspresową S61. Na 13.

Podkom. Karol Górski z KMP w Suwałkach poinformował, że kierujący busem stracił panowanie nad pojazdem i najechał na bariery ochronne. Choć kierowca był trzeźwy i nie odniósł obrażeń, uszkodzony pojazd oraz zniszczone elementy infrastruktury zablokowały przejazd. kilometrze trasy, na wysokości miejscowości Zielone Kamedulskie (kierunek Ełk), doszło do kolejnego incydentu.

Droga była chwilowo całkowicie zablokowana, co przy porannym szczycie komunikacyjnym spowodowało spore zatory – relacjonują funkcjonariusze.

Reklama

Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności. Nagłe zmiany pogody i śliska nawierzchnia wymagają od nas pełnego skupienia. Pamiętajmy, aby stosować się do poleceń służb, które wciąż mogą pracować przy usuwaniu skutków porannych zdarzeń.

PS

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama