Reklama

III liga: ŁKS rozbił lidera i przerwał historyczną passę Legii

Walczący z kłopotami ŁKS Łomża przypomina legendarnego feniksa. W płomieniach kłopotów (odejście Sasala, aklimatyzacja jego następcy, problemy finansowe i organizacyjne) czerwono-biali odrodzili się ogrywając niekwestionowanego lidera: Legia II Warszawa. Łomżyniacy niesieni dopingiem fanów na ulicy Zjazd pokonali rezerwy stołecznych 3:0. Maciej Tarnogrodzki pokazał, że czas poznawania drużyny ma już za sobą i jest gotów do wykorzystywania atutów ekipy, którą dowodzi.

Zabójczy początek i napór lidera

Zespół ze stolicy przyjechał nad Narew z imponującą serią 21 meczów bez porażki, trwającą od września ubiegłego roku.  Czerwono-biali weszli w mecz bez kompleksów, od pierwszych minut narzucając rywalom swój styl gry. Efekt przyszedł błyskawicznie – już w 11. minucie stadion oszalał z radości. Po dośrodkowaniu Łukasza Kosakiewicza z prawego skrzydła i zgraniu piłki przez Cezarego Sauczka, w polu karnym Legii powstało ogromne zamieszanie. Najlepiej odnalazł się w nim Hubert Antkowiak, który sprytnym strzałem po ziemi wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Legia, wyraźnie podrażniona stratą gola, rzuciła się do odrabiania strat. Blisko wyrównania był Adam Ryczkowski, jednak jego techniczny strzał w 13. minucie fenomenalnie obronił Mateusz Danielczyk. Chwilę później gospodarze mogli mówić o ogromnym szczęściu, gdy po rzucie wolnym piłka odbiła się od Kamila Niewiadomskiego i zatrzymała na poprzeczce łomżyńskiej bramki. Mimo optycznej przewagi stołecznych w końcówce pierwszej połowy, obrona ŁKS-u, dowodzona przez Huberta Micha, zachowała czujność.

Reklama

Kompromitacja obrony Legii i zimna krew ŁKS-u

Druga połowa zaczęła się od kolejnych ciosów gospodarzy. W 49. minucie szansę miał Lesicki, ale to akcja z 53. minuty pogrążyła gości. Po wysokim pressingu zawodnicy Legii kompletnie się pogubili – Jan Leszczyński zderzył się z Mateuszem Możdżeniem przy próbie wybicia piłki, co bezlitośnie wykorzystał Filip Karmański. Pomocnik ŁKS-u przejął „bezpańską” futbolówkę i precyzyjnym uderzeniem pokonał Jana Biendugę, podwyższając na 2:0.

Legioniści starali się odpowiedzieć indywidualnymi akcjami, m.in. Samuela Kovacika, ale ich strzały były ofiarnie blokowane przez Piotra Witasika. Łomżanie grali mądrze, czekając na swoje szanse w kontratakach i kontrolując przebieg spotkania, podczas gdy lider miał wyraźne problemy z wykończeniem swoich sytuacji.

Reklama

Efektowna kropka nad „i” i walka o awans

Gdy sędzia doliczał ostatnie minuty, ŁKS zadał ostateczny cios. W 95. minucie, po dośrodkowaniu Niewiadomskiego, Marcin Kluska w efektowny sposób uderzył piłkę zewnętrzną częścią stopy, kierując ją prosto do siatki. Wynik 3:0 stał się faktem, a lider z Warszawy musiał pogodzić się z bolesną lekcją futbolu.

Dzięki temu zwycięstwu ŁKS Łomża traci już tylko jeden punkt do wicelidera – Warty Sieradz. Do końca sezonu pozostało pięć kolejek, a przy obecnej dyspozycji biało-czerwoni realnie mogą myśleć o wskoczeniu na ligowe podium. Kolejne wyzwanie czeka łomżan już w niedzielę 10 maja o godzinie 12.00, kiedy to w Białymstoku zmierzą się w derbowym pojedynku z rezerwami Jagiellonii Białystok.

Reklama

ŁKS Łomża - Legia II Warszawa 3:0 (1:0). Bramki: Hubert Antkowiak 11, Filip Karmański 53, Marcin Kluska 90+5. Żółte kartki: Mateusz Możdżeń, Łukasz Góra (Legia II), Andrii Radchenko, Łukasz Kosakiewicz (ŁKS). Sędziował: Błażej Głowacki. 

ŁKS: Mateusz Danielczyk, Cezary Sauczek, Filip Karmański (63 Marcin Kluska), Kamil Niewiadomski, Błażej Lesicki (81 Józef Chorosiński), Hubert Mich, Sebastian Pindor (72 Aleksander Gołoś), Marcin Stromecki, Hubert Antkowiak, Piotr Witasik, Łukasz Kosakiewicz.

Legia II: Jan Bienduga -  Łukasz Góra, Jan Leszczyński, Filip Jania (46 Mateusz Lauryn) -  Pascal Mozie (62 Karol Kosiorek), Henrique Arreiol, Mateusz Możdżeń (62 Aleksander Wyganowski), Jakub Żewłakow, Samuel Kovacik, Adam Ryczkowski (85 Cyprian Pchełka), Dawid Kiedrowicz (62 Igor Skrobała). 

Reklama

Wyniki 29. kolejki: Świt Nowy Dwór Mazowiecki - GKS LZS Wikielec 2:4, PGE GiEK GKS Bełchatów - Olimpia Elbląg 3:1, Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki - Wigry Suwałki 1:3, Mławianka Mława - RKP 1923 Broń Radom 3:2, Ząbkovia Ząbki - KS Wasilków 0:3. KS CK Troszyn - Znicz Białą Piska 2:0.

Przemysław Sarosiek
 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/05/2026 19:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości