Jagiellonia Białystok udanie rozpoczęła nowy sezon PKO BP Ekstraklasy, pokonując na własnym boisku Koronę Kielce 1:0. Choć spotkanie nie należało do najbardziej widowiskowych, podopieczni Adriana Siemieńca zaprezentowali wyjątkowo dojrzałą i szczelną defensywę. Kielczanie zdołali oddać zaledwie jeden niegroźny celny strzał na bramkę strzeżoną przez Sławomira Abramowicza. Teraz przed żółto-czerwonymi pierwsze wyjazdowe wyzwanie – już w najbliższy piątek o godzinie 20:30białostoczanie zmierzą się w Lublinie z miejscowym Motorem.
Letnie okienko transferowe przyniosło w Białymstoku zmiany. Z zespołem pożegnał się kluczowy dotychczas napastnik Afimico Pululu. W jego miejsce przeciw Koronie w wyjściowej jedenastce wybiegł Youssuf Sylla, jednak to rezerwowy Nik Prelec skradł nagłówki gazety. Słoweński napastnik, będący jednym z pięciu letnich wzmocnień Dumy Podlasia, wszedł na boisko w drugiej połowie i w 89. minucie zapewnił zespołowi cenny komplet punktów. Oprócz niego kadry wzmocnili m.in. Rodrigo Conceicao, Jeremy Agbonifo oraz Anders Klynge. A Sylla wypadł bezbarwnie. Ciekawe zatem czy Adrian Siemieniec postawi na odbudowę formy Belga, któremu do odzyskania pewności siebie i automatyzmu na boisku potrzeba minut. Siemieniec wierzy chyba w potencjał tego gracza skoro to on znalazł się w wyjściowym składzie.
Gospodarze piątkowego starcia zaimponowali w pierwszej kolejce, remisując na wyjeździe 2:2 z silnym Widzewem Łódź. Nowy trener Lublinian, Mariusz Misiura, gruntownie przebudował zespół – w przerwie letniej z klubu odeszło aż 14 zawodników, a przybyło siedmiu nowych. Motor wykazuje sporą skuteczność w ataku, na czele z Mbaye Ndiaye, ale miewa też widoczne problemy w defensywie. Sztab szkoleniowy Jagiellonii z pewnością przeanalizował luki w obronie rywali, którzy stracili aż pięć bramek w pierwszych połowach swoich ostatnich trzech występów.
Statystyki wyraźnie przemawiają za białostoczanami. Jagiellonia wygrała trzy z czterech ostatnich meczów przeciwko Motorowi Lublin, za każdym razem triumfując różnicą co najmniej dwóch bramek. Dodatkowo Żółto-Czerwoni znakomicie czują się na boiskach rywali – w całym 2026 roku ponieśli zaledwie jedną wyjazdową porażkę w ligowych rozgrywkach. Zespół trenera Siemieńca słynie też z żelaznej konsekwencji, a każde z ich ostatnich trzech zwycięstw w Ekstraklasie wiązało się z zachowaniem czystego konta.
Starcie w Lublinie zapowiada się niezwykle emocjonująco. Motor będzie chciał zaprezentować ofensywny futbol przed własną publicznością, jednak doświadczenie i wysoka jakość piłkarska Jagiellonii stawiają zespół z Białegostoku w roli faworyta. Zgranie w obronie, świetna dyspozycja asystującego w ostatnich meczach Sergio Lozano oraz nowe opcje w ataku mają zapewnić Podlasianom kolejne wyjazdowe punkty i umocnienie w czołówce tabeli.
Jak stawiacie wynik piątkowego meczu z Motorem Lublin? Czy Nik Prelec wyjdzie tym razem w podstawowym składzie? Czekamy na Wasze typy w komentarzach!


PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze