Reklama

Jurek Owsiak: Tak, będę grał z Orkiestrą. Tak będę prezesem Fundacji

Nie minął nawet tydzień od momentu rezygnacji, a Jurek Owsiak wraca z powrotem na stanowisko prezesa Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Poinformował o tym w sobotę, 19 stycznia, w dniu pogrzebu Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. Wygłosił oświadczenie chwilę po uroczystościach pogrzebowych w gdańskiej bazylice.

Wygląda na to, że ostatnie dni, w których internauci skrzykiwali się przez Facebook do masowego spotkania w sprawie zachęcenia do pozostania Jurka Owsiaka na stanowisku prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dobiegły końca. Bo choć to właśnie dziś, w niedzielę, 20 stycznia, w całej Polsce miały odbyć się manifestacje zachęcające do powrotu Jurka Owsiaka do Fundacji, którą stworzył, to treść oświadczenia, jakie złożył Jurek Owsiak w minioną sobotę, pozwala myśleć, że zaplanowane na dziś manifestacje raczej nie będą miały sensu. Chyba, że organizatorzy zdecydują o innej formie lub innej tematyce tych spotkań.

- Tak, będę grał z Orkiestrą. Tak, będę prezesem Fundacji. Dlatego, że zobaczyłem co się dzieje tutaj obok. I mam nadzieję, że miliony Polaków słuchając Homilii i słuchając wystąpień, także duchownych, wezmą sobie do serca, żeby stanowczo sobie powiedzieć – każdej nienawiści „Nie”. Ale każdej, powiedzieć „Nie” – przekazał Jurek Owsiak w specjalnym oświadczeniu krótko po zakończeniu uroczystości pogrzebowych prezydenta Gdańska.

Reklama

Jak przekazał, przekonały go do takiej decyzji, aby dalej działać w Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, przede wszystkim słowa różnych osób – w tym między innymi siostry Małgorzaty Chmielewskiej, Agnieszki Chylińskiej, Anny Dymnej i wielu innych. Jurek Owsiak powiedział również, że nie spodziewał się aż tak ogromnej reakcji społecznej na ostatnie tragiczne wydarzenia.

- Wracamy do roboty. Dziękuję wszystkim tym, którzy w naszą stronę, stronę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, puścili nieprawdopodobny sygnał. Możemy sobie mierzyć naszą popularność finałową zbiórką, możemy sobie mierzyć naszą popularność sondażami, możemy sobie mierzyć czy ktoś nas lubi, czy nie lubi, ale wystawiliśmy się w momencie niezwykle tragicznym i ta zwrotna była nieprawdopodobnie piękna. Tutaj w Gdańsku sfinalizowała się tym, że – chapeau bas szanowni państwo, czapki z głów, zabieramy się do roboty. Bądźcie z nami do końca świata i o jeden dzień dłużej – powiedział Jurek Owsiak.

Reklama

Takie oświadczenie w zasadzie kończy sprawę wakatu na stanowisku prezesa Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jurek Owsiak wrócił na nie po niespełna tygodniu i z pewnością będzie miał co robić. Aukcje internetowe jeszcze wciąż trwają, zaś cały finał tegorocznej akcji będzie podsumowany zapewne za około 2-3 miesiące. Wówczas powinna być znana kwota, jaką udało się zebrać.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: WOŚP)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama