Wygląda na to, że lato jednak nie chce się z nami rozstać. Miniony weekend, choć już przecież wrześniowy, niczym nie różnił się za dnia od lipcowych temperatur, do których już się przyzwyczailiśmy. Ale wygląda na to, że jesień do nas powoli się wybiera. Bardzo powoli, bo możliwe iż na Podlasie dotrze dopiero pod koniec miesiąca.
Choć wakacje już się skończyły, niektórzy dopiero teraz rozpoczynają swoje urlopy. Mamy dla nich nie tylko dobre, ale nawet bardzo dobre wieści. Do końca bieżącego tygodnia ma być ciepło, wręcz upalnie i wciąż bez większych opadów. Prognozy długoterminowe pokazują nawet i więcej. Lato z nami pozostanie co najmniej do połowy miesiąca. Dopiero później nieco się ochłodzi i spadną deszcze.
Meteorolodzy sami są zaskoczeni tegoroczną aurą, ale przy okazji wieszczą nam okropnie zimną i długą zimę. Ma trwać do kwietnia przyszłego roku. Co ciekawe, według niektórych prognoz, śnieg ma się pojawić jeszcze w październiku. Spójrzcie teraz za okno i wyobraźcie sobie, że za nieco ponad miesiąc ta zieleń może być przykryta śniegiem. Nam jakoś trudno w to uwierzyć, ale tak samo było trudno uwierzyć, że lato zaczęło się już w kwietniu… bez wiosny, która zwyczajowo w naszym klimacie wprowadza łagodnie do wyższych temperatur.
Zanim jednak spadną śniegi, letnich ubrań nie polecamy odwieszać do szaf. W ciągu najbliższych dni należy się spodziewać do 30 stopni Celsjusza w cieniu. Takie temperatury będziemy notować od dziś do niedzieli włącznie. Ulgę natomiast przynoszą noce, które są już wyraźnie chłodniejsze. Ale jeszcze nie na tyle, żeby poczuć jesień. Najbliższe noce, do połowy miesiąca, wciąż będą oscylowały w okolicach 15-17 stopni powyżej zera.
- Jeśli mowa o ostatnim stuleciu, to potencjalnie możliwe jest wystąpienie upału aż do ostatnich dni września, szczególnie w zachodnich i południowych województwach. Niewykluczone, że w przyszłości, gdy klimat ociepli się jeszcze bardziej, wrzesień będzie równie upalny, co czerwiec, a ostatnie upalne dni notować będzie na początku października – informuje portal Twoja Pogoda.pl.
Nawet jeśli komuś znudziły się upały, narzekać nie ma co. Słońce, które nam wciąż mocno świeci, jest dostawcą przede wszystkim dobrego humoru i samopoczucia. Jego brak skutkuje apatią i zniechęceniem, szybciej się męczymy nawet mało męczącymi rzeczami. A skoro ma go nie być przez kilka miesięcy, korzystajmy z tego, że jest teraz i ładujmy baterie na zimę. Bo lato, póki co, nie odchodzi, tylko zostaje z nami na dłużej.
(Cezarion/ Foto: BI-Foto)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie