Zewsząd atakujące nas reklamy pokazują Święta Bożego Narodzenia w kolorze białym. Oczywiście – białym przyrodniczo, bo ze śniegiem. Sprawdziliśmy, czy możemy liczyć w rzeczywistości na takie białe święta i wygląda na to, że śnieg pooglądamy jedynie na reklamach w telewizji oraz w internecie.
Wielu z pewnością czeka na opady śniegu. W końcu mamy grudzień i w zasadzie już prawie astronomiczną zimę, więc nic dziwnego, że takie oczekiwania można mieć. Tęsknota za białym puchem tym bardziej jest uzasadniona, bo zewsząd atakują nas obrazy sielankowe z padającym śniegiem i na dodatek z dźwiękiem z dzwoneczkami sań sunących po śniegu. To wszystko wprowadza nas w nastrój świąteczny już od kilku tygodni. Ale śniegu jak nie było, tak nie ma.
I niestety, śniegu nadal nie będzie. Święta Bożego Narodzenia upłyną nam przede wszystkim pod znakiem dodatnich temperatur, ale i padającego deszczu. Nawet w nocy temperatury mają nie spaść poniżej zera. Z jednej strony to dobrze, ponieważ na drogach powinno być bezpieczniej niż gdyby leżał na nich śnieg. Wszystko jednak zależy od umiejętności kierowców i ich zachowania zasad bezpieczeństwa. Prognozy na najbliższe dni wskazują, że będzie mokro, na Wigilię w ogóle ma padać solidny deszcz. Dopiero drugiego dnia świąt w nocy może pojawić się niewielki przymrozek, choć raczej poza obszarami zabudowanymi.
Jeśli czekacie na śnieg, to nie mamy na razie dobrych wieści. Nic nie wskazuje, że pojawi się choćby w Sylwestra lub w Nowy Rok. Synoptycy cały czas przewidują, że temperatury będą oscylować w granicach 2 do 7 stopni powyżej zera, a do tego będzie do końca roku towarzyszył nam niekorzystny biomet. Pierwsze spodziewane opady śniegu prognozy długoterminowe przewidują dopiero drugiego dnia nowego roku. Z tym, że świat na biało się nam nie przystroi. Padać ma co prawda śnieg, ale będzie padał z deszczem, więc stopnieje praktycznie od razu.
Taki stan rzeczy cieszy wyłącznie tych mieszkańców naszego regionu, którzy ani za zimą, ani za śniegiem nie przepadają i delikatnie mówiąc – wcale go nie oczekują. Za to na pocieszenie tym, którzy bardzo czekają na śnieg, wstawiliśmy na górze strony zdjęcie zaśnieżonego Białegostoku w wersji świątecznej. To wersja sprzed kilku lat, kiedy w okresie świąteczno – noworocznym było bardzo biało.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze